Juliet Fontaine wychodzi z więzienia, w którym przesiedziała ostatnie 15 lat swojego życia. Ponieważ nie ma gdzie mieszkać,
zatrzymuje się na razie u swojej młodszej siostry Lei. Lea była jeszcze nastolatką gdy Juliet została skazana. Teraz ma
kochającego męża i dwie adoptowane córeczki, a w sporym domu w którym mieszkają żyje również jej teść, ojciec męża, który
z pochodzenia jest Polakiem. Juliet w tym spokojnym otoczeniu spróbuje powrócić do życia, nadrobić czas który został jej
zabrany. Chodzi na rozmowy kwalifikacyjne w poszukiwaniu jakiejś pracy i powoli dowiaduje się co działo się u rodziny przez
cały ten czas, bo nie miała od nikogo żadnych wieści. Cała rodzina Juliet zerwała z nią bowiem kontakt, od chwili wyroku
skazującego. Odwróciła się od niej, wyparła się jej całkowicie. Nikt jej nie odwiedzał, nikt o niej nie pamiętał, bo czyn jakiego
się dopuściła był niemożliwy ani do zrozumienia, ani do wybaczenia przez któregokolwiek z członków jej rodziny.
O tym kim była Juliet, co takiego zrobiła i za co została skazana, dowiadujemy się bardzo powoli, praktycznie przez cały seans i
tak naprawdę dopiero w ostatniej scenie poznajemy całą prawdę na ten temat. Reżyser w swoim filmie bardziej skupia się na
bohaterce i tym jak próbuje ona powrócić do normalnego życia, niż na wyjaśnianiu jej przeszłości, rozgrzeszaniu jej za czyn
którego się dopuściła. On wychodzi na jaw przy okazji, z czasem, przy którejś ze szczerych rozmów, prawie, że przez przypadek.
Ważniejsze dla reżysera jest obserwowanie Juliet, ukazanie jak przyjmie ją rodzina, znajomi, przyszli pracodawcy. Jego film
jest natomiast tak dobry dzięki fantastycznej Kristin Scott Thomas. Ten film to ona. Stworzyła bowiem niesamowity portret
zrozpaczonej kobiety, która choć fizycznie opuściła budynek więzienia, nadal w nim tkwi. Bo więzieniem jest dla niej czyn
jakiego się dopuściła, świadomość tego co zrobiła, z którą będzie musiała żyć do końca swych dni. Thomas rewelacyjnie
udało się oddać zagubienie bohaterki, jej odrętwienie, pierwsze dni na wolności, gdy jej bohaterka panicznie reaguje na każdy
obcy dźwięk, gdy zachwyca się zwykłymi przedmiotami, na nowo poznaje życie.
Bardzo lubię kino europejskie bo jest takie... normalne. Bu potrafi w bardzo prosty, zwyczajny sposób poruszać trudne tematy i
mówić o nich z odpowiednim szacunkiem, nie próbując ich umniejszać, bagatelizować. Potrafi bez specjalnego zadęcia
opowiadać ciężkie historie, nie spłaszczając ich przy okazji, nie wybierając łatwych rozwiązań, prostych wyjść z sytuacji, bo
przecież życie nie jest proste. "Kocham Cię od tak dawna" jest właśnie takim filmem, prostym ale opowiadającym swą historię
z należną jej powagą. To spokojny, niespieszny dramat, który z niezwykłą łatwością przykuwa do ekranu, interesuje i wciąga.
Świetnie napisany, wzbogacony o fantastyczne dialogi dzięki którym ogląda się go jednym tchem, bez chwili znudzenia, co jest
zaskakujące tym bardziej, iż nie obfituje w wielkie wydarzenia czy szokujące sceny. To portret zwyczajnych codziennych
czynności, zwyczajnego życia, które toczy się od dnia do dnia, niby niczym specjalnym się nie wyróżniając ale jest
niepowtarzalne i bezcenne.
"Kocham Cię od tak dawna" to film mówiący o cierpieniu, o bólu spowodowanym utratą bliskiej osoby. To film pokazujący, że
w życiu nie ma łatwych wyborów, że często każda decyzja jaką się podejmie będzie nieodpowiednia, przez co pozostaje nam
jedynie wybór mniejszego zła. To film pokazujący jak to co powinno się uczynić, różni się od tego co trzeba w konkretnych
sytuacjach zrobić. Pokazujący jak życie w teorii różni się od tego w praktyce. Jak hipotezy, uczucia, przemyślenia innych
rozmijają się z rzeczywistością, jak do niej zupełnie nie przystają. Bo w życiu nie ma prostych rozwiązań, łatwych wyborów.
Dlatego nie można nigdy, nikogo oceniać lub osądzać. Bo potępić, odruchowo kogoś przekreślić jest łatwo. Ale nigdy tak
naprawdę nie znamy sytuacji drugiego człowieka, nigdy nie jesteśmy w stanie wejść w jego skórę, postawić się na jego
miejscu. Powiedzieć co dana osoba czuje, co przeżywa, czemu postąpiła właśnie tak, a nie inaczej. To wie bowiem tylko ona
sama.
8/10
- baza filmwebudziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
za 5 dni (Polska)
odcinek: s8e23 -
Gra o tron
pojutrze (USA)
odcinek: s2e10
-
- filmweb.tvPolecane
- nasze produkcje
2:57 odtwórz wideo W kręgu zła
- zwiastuny
2:33 odtwórz wideo Hitman: Rozgrzeszenie
- nasze produkcje
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78 -
E.T... grać... w statki
Battleship: Bitwa o Ziemię, 2012
autor: kulak4
-
- zajrzyj na kokpit
- Cannes 2012
- zmierz Twój gust filmowy!


Ladowanie