aethersis aethersis

Z reguły moje oceny pokrywają się +/- 2 z ocenami na tym portalu ale w tym przypadku było inaczej. Nie byłem w stanie obejrzeć więcej niż połowy tego filmu bo jak dla mnie jest to totalny gniot. Nie dość że fabuła przewidywalna do bólu, to wykorzystano strasznie oklepane schematy typowe dla amerykańskich thrillerów, film totalnie bez jaj. Jeszcze te naciągane sceny jak policjantka zatrzymuje pędzący pociąg i jego droga hamowania wynosi 20 metrów... to już samochód hamowałby co najmniej tyle samo, poza tym po jaką cholerę go zatrzymywała? Tak samo naciągane było to że kazała chłopcu iść po jednorazowy aparat zamiast go spytać co widział, udzielić wsparcia i poczekać na techników kryminologów którzy zajęliby się sprawą jak należy... i jeszcze ten gość przykuty do łóżka który nagle widzi w niej niezwykle utalentowanego detektywa dlatego że zatrzymała pociąg omal co nie tracąc przy tym życia i nie przyprawiając maszynisty o zawał i że zrobiła parę zdjęć aparatem za 5 dolców... Po prostu absurd i totalna papka...

  • tuitamtulipan tuitamtulipan
    ocena: 5

    mam takie same odczucia po obejrzeniu (całości) filmu. nudny i przewidywalny.

  • magic7810 magic7810
    ocena: 10

    Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

    • aethersis aethersis

      Proszę cię, nie dawaj się tak ponosić swoim emocjom. Ona nie była technikiem kryminologiem, tylko zwykłą policjantką i zatrzymywanie pociągu przekraczało znacząco jej kompetencje, nie mówiąc już o tym że było niemalże całkowicie pozbawione sensu. Poza tym puszczenie samopas nieznanego dziecka żeby kupiło jej aparat było bardzo nieodpowiedzialne, nie mówiąc już o rzucaniu się pod pociąg xD Film był po prostu bardzo naiwny i niemalże całkowicie pozbawiony realizmu, co w przypadku kryminałów jest dość ważne.

      • magic7810 magic7810
        ocena: 10

        Wybacz, ale jeżeli dajesz gniotowi "Listy do M." 8/10 które są klonem filmu "To właśnie miłość", zarzucając "Kolekcjonerowi kości" schematyczność i jakby tego było mało oceniasz go wyżej od "Apocalypto" to temat uważam za zakończony bo uważam, że dalsza konwersacja z Twoją osobą nie ma najmniejszego sensu :)

        • dzag211

          brawa dla magic 7810:)

          • aethersis aethersis

            Dalsza konwersacja z moją osobą nie ma najmniejszego sensu, bo mój gust się różni od twojego... Masz dość wąski sposób myślenia. Powodzenia w szukaniu ludzi którzy myślą dokładnie tak samo jak ty :)

  • prumprumka prumprumka
    ocena: 4

    Bo jest to film na podstawie książki, dlatego takie gówno. Sama książka to istne arcydzieło, a dla potrzeb filmu pozmieniali prawie wszystko co mogli. Radzę przeczytać książkę, na prawdę wciąga na całego.

    • aethersis aethersis

      Nie wiedziałem nawet że to ekranizacja. Skoro jednak faktycznie tak jest to nie jestem w cale zaskoczony jej jakością... w przypadku ekranizacji, Amerykanie odwalają albo totalne gnioty np Solaris, albo arcydzieła, co jednak znacznie rzadziej im się zdarza :P

      • prumprumka prumprumka
        ocena: 4

        Jeffery Deaver pod tym samym tytułem co film :) Miłej lektury życzę :)

        • aethersis aethersis

          Dzięki :) może jak znajdę czas to przeczytam, jednak i tak sądzę że ten film dostatecznie zepsuł mi chęć do czytania książki na której został oparty.

  • dzula

    Całkowicie zgadzam się z aethersis. Jak zobaczyłam opis to wydawało mi się, że ten film może być całkiem ciekawy, do tego grają w nim Denzel i Angelina. Jednak jest przewidywalny, sztuczny i w ogóle nie trzyma w napięciu. Jak dla mnie gniot - 3/10.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: