mangomel
ocena: 7

Bez rewelacji. Wysnuta z palca opowieść o wyszukanym zabójcy, który pozostawia po sobie specjalnie spreparowane ślady. Agentka z pomocą superintuicyjnego policjana - inwalidy depcze mu po piętach aby przekonać się w końcowym zwrocie akcji, że to ktoś ze znajomych. Nie powiem, żeby było to coś odkrywczego. Ale na pewno do obejrzenia.

  • lenny7

    Wysnułeś się z palca chyba Ty. To jest film na podstawie książki, o tym samym tytule, napisanej w 1997 roku przez Jeffery'ego Deavera.

    • mangomel
      ocena: 7

      No to na jedno wychodzi. Domyślam się, że film znacząco od niej nie odbiega. A znaczy to, że książka - może i wciągająca, może i prezentująca wysoki poziom poza kwestią fabuły - jest też niezbyt odkrywcza. Szczególnie, że nie jest stara - żeby można było powiedzieć: tak ale to była jedna z pierwszych więc nie ma tu mowy o powielaniu pewnych wzorców....

      • lenny7

        Skończ te swoje dyrdymały.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: