Seselia Seselia

Temat nie związany z filmem, ale właściwie mogę to napisać wszędzie.

Dlaczego współczesna polska kinematografia opiera się na dramatach historycznych i komediach? Tak, komercja to zło, ale zło konieczne. Przydałby się chociaż jeden, wielki film, który stałby się hitem poza naszymi granicami! Spójrzmy na nasz kraj okiem geografa - mamy góry, niziny, wyżyny, kotliny, jaskinie, bagna, plaże i morze, wszystko bujne, kolorowe i wciąż niewykorzystane! Tymczasem wszystko dzieje się w budynkach albo na ulicach Warszawy. Problemem jest brak funduszy, aktorów czy może producentów? Czasem wydaje mi się, że wszystko naraz...

  • zxcvw zxcvw

    Chodzi o kase. Polskie budzety wynosza okolo 4-5mln na film (komercyjny) a w USA filmy maja znacznie wieksze budzety.

  • reese reese

    Po trosze kuleje wszystko co wymieniłeś. Racja że polskie filmy nie mają zbyt dużych budżetów. Tylko w co idzie ten wielki amerykański budżet? Produkcje zza oceanu są wypchane efektami specjalnymi to raz, aktorzy biorą sporą część to dwa. Nie jestem jednak przekonany czy mały budżet jest przyczyną tego że polskie filmy wyglądają jak wyglądają. Że niby jak scenarzysta dostanie za mało kasy to już nie może napisać ciekawego scenariusza? Gdyby amerykańskie produkcje nie zarabiały na siebie nikt nie wywalałby milionów na ich produkcję. Gdyby polskie filmy zaczęły się wybijać i przynosić prawdziwe zyski to i sponsorzy wykładali by więcej kasy na kolejne filmy i produkcja stawałaby się łatwiejsza. A tak? Pozostajemy w erze telenowel i podobnych im filmów.

    • WK1989 WK1989

      Problem w tym tez że większość pieniędzy podchodzi z PISFu czyli z pieniedzy które daje Ministerstwo Kultury. A oni na byle co nie chcą dawać. W ameryce to trochę inaczej wygląda, dlatego znajdują się tam pieniądze na wszystkiego rodzaju produkcje.

      U nas budżet filmu komercyjnego to około 4-6 milionów. Z czego około tylko 2 miliony są od PISFU(wiecej na jedna produkcje dawać nie mogą), reszta jest z różnych firm, telewizji, wytwórni itp.

      U nas wydaję się przeciętnie na kino 2-3 miliona na produkcje filmu... w Ameryce za 2-3 miliony robi się filmy niezależne, kino klasy B, filmy telewizyjne.

      Cóż... :)

      • reese reese

        Ale zgodzisz się że niektóre filmy niezależne produkowane za oceanem są naprawdę godne uwagi. Swego czasu w tvp bodajże w piątki był taki cykl w którym pokazywali filmy niezależne [nie tylko z Ameryki] i niektóre były na naprawdę dobrym poziomie [jak na kino niezależne oczywiście]. Czyli można zrobić dobry film za 'małe' pieniądze. Wcale nie trzeba dziesiątek milionów żeby powstała produkcja godna uwagi. A gdyby ktoś wziął się za to porządnie i produkowane u nas filmy zaczęły przynosić większe zyski to i znalazłyby się większe pieniądze, żeby w przyszłości zwiększyć poziom.

        • Abukashi Abukashi

          Wiadomo dlaczego filmy polskie nie mają tak dobrego wykonania: zarabia się na produkcji, a nie produkcie, czyli filmie. Wynika to z protekcjonalizmu, braku wiary, że da się zrobić taki film, że naprawdę porwie się tłumy. Poza tym filmy amerykańskie są robione za prywatne pieniądze co też ma znaczenie(w Polsce tylko ITI, ale ich produkcje są słabe: ci sami aktorzy, ten sam cienki humor).

          Poza tym w Polsce nikt nie da dużych pieniędzy na kino rozrywkowe, wystarczy spojrzeć TOP 10 najdroższych filmów w Polsce: niemal same adaptacje niemal przy czym jedna, która nie jest w kanonie lektur szkolnych i miała zadatki na coś więcej niż martyrologiczny shit okazała się filmową porażką(Wiedźmin), wszystkie natomiast podchodziły na taką, która zachęcała na wycieczki szkolne - to już jest chyba stały chwyt produkcyjny w tym kraju, robisz film za +10mln to musi być taki by młodzież wycieczkami szła.


wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: