freeze84 freeze84

Jak i nie najgorsza.. Film który można było zgrabnie kontynuować został tak tandetnie wymyślony że aż żal człowieka ogarnia.. Początek do granic możliwości naciągany: mimo iż z Joba zostaje popiół pod koniec I części tu nagle zostaje znaleziony okaleczony po wybuchu i ma sie świetnie.. Na tym dalej opiera się film.. Ciekawe co się stało z "Jezusem Cyberprzestrzeni' który wniknął do światowej sieci i kierował nią wedle woli, co oznajmiło rozdzwonienie telefonów.. Co za idiotyzm.. Naprawdę należy współczuć tym którzy wyłożyli na to pieniadze.. I reszcie która uznała że, są ludzie na tyle głupi żeby oglądać te naiwne brednie..

  • loolee loolee

    zgadzam się, nie wytrzymałem nawet 30 minut ...

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: