Film który dla wielu pozostał symbolem młodości.

Doskonale pamiętam niezapomniane czasy lat 80 i 90, kiedy VHS z tą produkcją był prawdziwym
trofeum, choć teraz może się to wydawać błahe i groteskowe, a jednak. "Koszmar z ulicy Wiązów"
jest dziś legendą kina grozy, zasłużenie, bo odcisnął trwałe piętno w historii kina i równie trwałe w
pamięci tych, którzy szczęśliwie jak ja mogli przy nim dorastać. Irytują mnie niektóre komentarze,
krzywdzące i krytykujące to niekwestionowane dzieło. Jeśli komuś naprawdę przeszkadza, że
obraz Wesa Cravena dziś już nie przeraża i nie wywołuje emocji nieprzespanych nocy, niech
zwyczajnie po niego nie sięga i nie kwestionuje jego renomy, bo dla mnie i dla wielu jak sądzę
"Koszmar z ulicy Wiązów" był, jest i na zawsze pozostanie nostalgicznym powrotem do
niezapomnianych i jakże pięknych lat.

6

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: