Naprawde niezły film.Wszystkie opowieści mi się podobały oprócz jednej z tym starym capem jakimś profesorze co walczył z karaluchami ta opowieść była najgorsza.A najlepsza jak dla mnie to ta ze skrzynią super.Najbardziej utrwaliło mi się jak ten diabeł tasmański zabił tego wożnego a tamten drugi spotkał tego młodego studenta i tu nagle .Co się stało Riczi skrzynia a miiiii to mnie najbardziej powaliło.Oczywiście wiele więcej było tam śmiesznych scen.
/forum/1008394/topic/1713646/edit


Ladowanie