Apel: Ludzie oglądajcie tylko wersję reżyserką a nie wykastrowaną przez producentów wersję kinową! 

Po wczorajszym seansie director cut Królestwa niebieskiego zastanawia mnie jeden fakt: jakim to trzeba być debilem żeby zniszczyć taki film? Wersja reżyserska pokazuje że Królestwo niebieskie miało być jednym z najambitniejszych jego projektów, pokazuje film tak jak miał wyglądać w zamierzeniu Scotta. Jest to dłuższa wersja o prawie godzinę jednak zmiany są tak znaczące że to się w pale nie mieści min: dłuższy prolog, dłuższa scena bitwy w lesie, dłuższe sceny z Baldwinem Trędowatym, wprowadzenie postaci syna Sybilli Baldwina V (jeden z najbardziej znaczących wątków dla dramatyzmu filmu w kinówce w ogóle się nie pojawia), dodane sceny po zdobyciu Jerozolimy.
Królestwo niebieskie w wersji reżyserskiej jest jednym z najlepszych filmów Scotta śmiało równającym się z oscarowym Gladiatorem, którego w niektórych momentach nawet przerasta. Po prostu świetne kino historyczne! Dla wersji kinowej 6/10 dla reżyserskiej 9/10.

61

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: