herbstnebel

Bardzo ciekawy film! Polecam :) a czołgów i sprzętu co tam mieli to by mogli z 50 grup rekonstrukcyjnych obdarować.

  • wooden edd woodenedd

    Rosyjskie muzea mają chyba kilka PzKpfw VI, ale żaden z nich nie został użyty w "Kryptonimie Gwiazda" . Wszystkie "Tygrysy" przedstawione w tym filmie to tak naprawdę T-34/85 z dospawanymi blachami i po ogólnym "tuningu wizualnym", który miał je upodobnić do oryginałów. Podobne egzemplarze zostały użyte w "Szeregowcu Ryanie".

    Ale ogólnie to wyglądają całkiem, całkiem :).

    • bzykus100 bzykus100

      dokładnie , mnie to w szeregowcu wkurzyło , że przy takim budżecie nie dali prawdziwego tigera . Czołgi to moja pasja i mnie takie coś drażni . Ja niemiecki czołg rozpoznam czy jest autentyczny po hamulcu wylotowym na końcu lufy , ale mniejsza . A co do ruskiego filmu spokojnie mogli zadbać o autentyczność , u ruskich jest muzeum w Kubiance gdzie mają naprawdę sporo ciekawych "malinek" tygrysy tam stoją 3 czy 4 .

      • przemek_klaja
        ocena: 8

        Zskor czołgi to Twoja pasja, to zapewne wiesz że na świecie jest tylko JEDEN Tygrys na chodzie, nie pamiętam teraz czy w Londyn czy Berlinie ale na yutube można zobaczyć filmik jak jeździ i szczerze powiedziawszy chciałbym się takim kolosem chodź kawałek przejechać i poczuć jak Wittman :)

        • aklekot

          No właśnie, to że czołgi stoją w muzeum, nie znaczy, że sześćdziesięcioletni silnik da się uruchomić. Nawet nowe Tygrysy podczas wojny miały problemy z poruszaniem się.

      • mati8482

        Tygrysa latwiej rozpoznać po podwoziu a nie po hamulcu wylotowym. "Tygrys" z szeregowca Ryana miał hamulec wylotowy a był to przerobiony T-34 (należy zwrócić uwagę na podwozie)

        • sails sails

          Dokładnie tak, to przerobione T34

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: