Wg mnie jeden z najlepszych horrorow Crevena

Wes jest niesamowity, niemożliwy. Krzyk to film nie tylko przerażjący, ale też przezabawny (znaczne, dodające uroku elementy autuparodii) i długo zapadające w pamięci. Postacie zarysowane bardzo dobrze, w scenariuszu nie mam wpadek czy irytujących typowych dla horroru bezsensów. Początek genialny. A zakończenie? Za dużo kethupu, w efekcie trochę denerwuję i przyćmiewa zdziwienie widza. Neve zagrała dobrze, odpowiednio, bez sztucznych min, ale też bez uniesień. Natomiast Drew Barrymore kapitalnie. Polecam wszystkim, dawka dobrego kina

10
  • Wes jest zajebisty, kiedy już wszyscy myśleli, że karierę ma za sobą, wrócił z takim Krzykiem i ludzie walili do kin jak wariaci. Dla mnie hit!

    • Dokładnie

    • Podbił serca wielu kinomaniaków i moje również. Jest niespójny, mało straszny, ale tak świetny, że aż kultowy. I tyle w temacie.

    • Zajebisty ? Wes jest beznadziejnym reżyserem jeżeli chodzi o horrory.
      Wszystkie jego horrory począwszy od sztampowego i komicznego Koszmaru z Ulicy Wiązów, przez Krzyk, aż po tandetną do granic możliwości "Przeklętą" to tak naprawdę tandetne komedie z udziałem amerykańskich licealistów, z prawdziwym, klimatycznym horrorem mające nie wiele wspólnego.
      Już nie wspomnę o totalnie kiczowatej "Rasie".

      Królem horrorów jest i będzie John Carpenter i Wes ssa przy nim.

      Jedyne co mogę powiedzieć na jego plus, że facet robi w miarę dobre thillery (np. Ostatni dom po lewej, Red Eye) ale za horrory niech się nie bierze już nigdy.

      • Poprawka, Wes nie był reżyserem "Rasy" ale tak czy inaczej współtwórcą.

      • Czyli innymi slowy nie podobaja ci sie... Ale nazwac Koszmar sztampowym to przyznac sie do malej wiedzy o tym gatunku. Ewentualnie nie wiesz co to slowo Znaczy.

        • Nie podobają się bo są słabe.
          Zero klimatu, atmosfery grozy, strachu przed nieznanym.
          Serio, podoba Ci się, że dwójka idiotów przebierało się w czarne prześcieradło ? I ten tandetny schemat, o którym już wspomniał uzytkownik nizej, ktoś wchodzi do piwnicy/garażu i "anybody is here ?"

          Wiem, co znaczy sztampowy.
          Może faktycznie, bardziej to określenie pasuje do "Piątku 13stego" niż Koszmaru, ale nie zmienia to faktu, że ten drugi po prostu jest bardziej komedią niz horrorem. I z tego co pamiętam cześć druga to po prostu powtórzenie schematu z pierwszej z chłopakiem w roli głównej, więc określenie sztampowe jednak tu pasuje. 3 część Koszmaru może zasługuje na jakieś wyróżnienie bo w końcu fabuła nie kręci się w okół zasranych licealistów...

          • Nie zrozumiales, ze Krzyk CELOWO gra na tych schematach? Naprawde musiales byc bardzo mlody kiedy to ogladales skoro to przeoczyles. To jest pastisz, w co drugiej scenie tworcy puszczaja oko do widza. Z ta swiadomoscia film oglada sie inaczej.
            A oceniaja Koszmaru przez pryzmat kolejnych czesci to glupota. Poza tym wez pod uwage, ze te rzeczy dzieja sie we snie wiec zadne schematy nie obowiazuja.
            Zarzucanie horrorom, ze nie sa straszne to zart. Mam prawie 30 lat, nie boje sie tego, co na ekranie. Ale klimatu pierwszemu Koszmarowi nie odmowie.

            • To nie istotne czy celowe czy nie. Liczy się efekt a ten jest do du/py.
              Mój stopień tolerancji dla gustu filmowego jest wysoki ale na serio nie mogę pojąć jak komuś mogło czy może się podobać ta seria (piszę tu o Krzyku bo przy tym to chyba faktycznie nawet NofAS to dzieło).

              "Zarzucanie horrorom, ze nie sa straszne to zart."
              A po się ogląda horrory ? Żeby się pośmiać ? Jeżeli tak to faktycznie może ci się podobać twórczość wesa.

              Ja jednak oglądam horrory, żeby poczuć ten dreszcz, adrenalinę i istnieją filmy, które są w stanie to człowiekowi zapewnić ( ostatnio Obecność i Annabelle zrobiły na mnie takie wrażenie, że chciałam spać z powrotem z rodzicami mimo, że jestem prawie 25 letnią babą) Z tych starszych to też Omen się odbił mi na psychice, więc tak, są horrory, które potrafią straszyć.
              I niestety, filmy Wesa tego nie potrafią i nawet nie stały obok tych filmów.

              Nie rozumiem czemu piszesz do mnie jak do faceta. Zarówno nick jak i avatar jasno sugerują, że jestem babką ;)

              • Nie podoba mi się seria, jedynie pierwszy Krzyk. To świetny film, bardzo umiejętnie napisany i wyreżyserowany. Jeśli zamiarem jest zrobienie pastiszu to logiczne, że nie będzie to typowy horror, a raczej swego rodzaju zabawa konwencją. Zresztą, to raczej thriller niż horror.
                Koszmar mi się podoba, bo nie dość, że jest świetnie zrobiony, to jeszcze tak oryginalnego pomysłu w horrorach ze świecą szukać. Ja bym się bał zasnąć wiedząc, że w moich snach jest ktoś, kto chce i może mnie zabić a do tego kontroluje moje sny. Podejrzewam, że do takich filmów trzeba mieć wyobraźnię, w przeciwieństwie do np. horrorów o opętaniu, które wymieniłaś. Dla mnie to dość przyziemne filmy, choć Obecność była całkiem przyjemna. Omen natomiast obejrzałem ze znudzeniem.

          • Jak tak będzie się patrzyło na horror który jest slasherem to właściwie każdy będzie kiepski.

      • Jeśli to jest horror, to "Przeminęło z wiatrem" będzie thrillerem.

  • wes nigdy nie byl niesamowity od poczatku jego "horrory" odznaczaja sie irytujacymi bezsensami...jak powiedziales ze ich nie ma... osoba sama w piwnicy -Hello?anybody in there... naprawde... albo jak ktos ucika musi sie oczywiscie wy**bac... jak ktos mi pisze ze to naprawde dobry film chyba zapomnial ze ogladal ten film jak mial 10 lat....

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • Ogólnie nie przepadam za horrorami, jeśli już to lubię takie jak ten, mamy morderce/szaleńcza, ludzie giną i na koniec wszystko dobrze się kończy. Mogę oglądać filmy gdzie kończyny latają na wszystkie strony, gdzie psychol wyciął organy jednej osoby po czym zmiksował je w blenderze a potem wlał innej osobie w gardło (widział ktoś taki film bo nie mogę sobie przypomnieć tytułu? to chyba ten sam w którym gościu udostępniał to w necie a to jak szybko ktoś zginie zależało od liczby oglądających - jeśli o inny film to też proszę o tytuł) ale nie znoszę horrorów z duchami, potworami, itp. potem boje się chodzić do kibla, do piwnicy i śni mi się to co drugą noc. Nie wiem jak ktoś może spokojnie siedząc sam w domu, w nocy oglądać jakieś paranormal activity, a domyślam się że to jeszcze nie jest najlepszy film tego rodzaju.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: