nie spodziewałem się, aż tak kiepskiego filmu. Staram się oglądać każde rodzaje filmów począwszy od kina ambitnego i superprodukcji po filmy klasy B i amatorskie produkcje. Spodziewałem się filmu przynajmniej na siódemkę, ale srodze się zawiodłem. Już nawet tani film, ze słabą fabułą i scenariuszem taki jak "Aztecki Tyranozaur" jest lepszy od tego badziewia. Tak naprawdę te oba filmy różnią się tylko tym, że "Książę Waleczny" ma lepszą obsadę i leciał o normalnej porze. Najbardziej w tym filmie wkurzyło mnie to w jaki sposób Anglicy potraktowali legendę o królu Arturze. Nie żebym był jakimś fanem tej historii, ale utożsamiać Anglików z Brytami? To tak jakby zrobić film o Smoku Wawelskim gdzie Szewczyk Dratewka jest Niemcem.
- bazadziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
za 4 dni (Polska)
odcinek: s8e23 -
Gra o tron
jutro (USA)
odcinek: s2e10
-
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78 -
E.T... grać... w statki
Battleship: Bitwa o Ziemię, 2012
autor: kulak4
-


Ladowanie