joabart joabart
ocena: 9

Takie filmy, animacje zawsze trzeba oglądać dosłownie do ostatniej chwili po napisach! Kwitnąca brzoskwinia mnie powaliła!

  • aankaj aankaj
    ocena: 5

    a co konkretnie się stało?






    .

    • gabol2008 gabol2008
      ocena: 8

      Po z tym mistrzem jedli a za nimi rosła brzoskwinia co ją ten żółw zasadził gdy gadał z mistrzem.

      Mam takie pytanie, Po stał się na końcu taki silny, bo ten zwój dodał mu siły, czy uwierzył w siebie itd. i to przez to?

      • waldus_5 waldus_5

        Chodzi o przesłąnie: "nie ma specjalnego składnika", na zwoju nic niebyło, czyli wszystko jest w tobie, tylko musisz w to uwierzyć.

        • jedzoslaw jedzoslaw
          ocena: 8

          No właśnie to zakończenie trochę wydało mi się zrobione na odczepkę. Zwykła wiara w siebie pozwoliła grubemu żarłokowi po krótkim treningu pokonać taką bestię jak Tai Lung, zaś Tai Lung stracił siłę, bo przestał wierzyć w zawartość świętego zwoju? Niezbyt mnie to przekonuje, ale skoro to parodia filmów kung fu to może ostatecznie tak być. Tym bardziej, że pokłady humoru w zupełności ten mankament nadrabiają. Dodam też znakomity polski dubbing.

          • czylitak

            To nie jest parodia filmów kung fu, to jest 100% film kung fu tyle że animowany :)

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: