Dobry film.

Ale jego antysemicki przekaz mnie zatrwożył (w sumie sztuka pochodzi z czasów, gdy w Anglii panowały nastroje wybitnie antysemickie, to nie ma się co dziwić). Traktowali Żydów gorzej jak psy, pluli na nich i znieważali, wykorzystywali jak potrzebowali, córka za namową katolików okradła Shylocka i zwiała, a jak Żyd chciał dojść swoich praw ( w sumie bardziej się zemścić, ale szczerze mówiąc mu się nie dziwię, bo chłop z nerw wyszedł), to go zrobili na szaro po całości. Masakra, cieszę, się, że nie żyłem w tamtych czasach i nie musiałem obcować z podobnym katolickim miłosierdziem i sprawiedliwością wobec każdego, kto ma inne przekonania.
Poza tym, brawa za rolę dla Pacino, naprawdę świetna kreacja, która utwierdziła mnie tylko w przekonaniu, że jest prawdziwym geniuszem aktorstwa.

3
  • szukając antysemityzmu wytropisz Go wszędzie, po pierwsze córka była zakochana, więc jej nikt nie zmuszał, Shylock sam się wpakował w kłopoty dawano mu znacznie więcej kasy niż przewidywał procent, a to co on chciał zrobić doprowadziłoby Antoniego do śmierci i tu prawo zadziałoło, a katolicy przekazali cały majątek suma sumarum jego córce z tego co pamiętam, i taka uwaga: nigdy instytucje, które pożyczają na wysoki procent nie są lubiane i tak było z templariuszami (zlikwidowanych przez Filipa V), bankierzy (też często padali ofiarą pożyczek, króla ogłaszał, że nie ma z czego spłacić). I tyle, Antonio też udzielał pożyczek tylko był jakoś lubiany?

    • Wspominałem coś o kontekście historycznym sztuki? Wspominałem. No to chyba oczywiste, że w swojej wymowie jest antysemicka. I tyle.

      • i z tego co pamiętam to tam królował protestantyzm

        • Miejscem akcji jest w katolicka Wenecja, a sam Szekspir był wg. większości badaczy katolikiem. Poza tym, czym niby protestantyzm przeszkadza w powszechnym w tamtym okresie antysemityzmie?

          • czyli, z tego wynika, że Szekspir napisał Kupca Weneckiego bo był antysemitą, a Romeo i Julie bo był italo fobem, Hamleta bo nienawidził Duńczyków! i wszystko pisane dla dworu, czyli co roku to miało uderzyć w papistów, że są antysemitami, to przypiec Duńczykom w następnym roku! taka filozofia może doprowadzić do absurdu! to tak samo jak stwierdzić że Ścigany z Fordem i Jonesem jest antypolski bo tam pojawia się para Polaków niezbyt moralnych, w takiej analizie filmów i sztuki można dojść do absurdu.
            Jeśli uważasz, że ten film jest antysemicki to jako obywatel RP jest zobowiązany zgłosić sprawę do prokuratury

            • Bredzisz bzdury, człowieku.

              • nie bredzę tylko pokazuje absurdalność takiego myślenia, jeśli coś kręcimy ''przykrego'' o Żydach to jesteśmy antysemitami! To absurd. Chcę pokazać absurd takiego myślenia. Żydzi się zajmowali lichwą i nie byli lubiani. To jest fakt, Żydzi żyli w dzielnicach zwanymi gettami fakt. Żydzi mieli przywilej pożyczania na procent i byli chronieni różnymi przywilejami fakt. Ta sztuka moim zdaniem ma zupełnie inny wymiar: po pierwsze jak wspominałem w tamtych czasach Żydzi zajmowali się lichwą, Szekspir potępił w niej głupotę, zawiść i nienawiść; gołosłowność (szlachcic i jego przyjaciel). Szekspir zarazem pochwalił miłość i tyle.
                Pojęcie antysemityzmu jest dość płynne i to jest największy problem tego pojęcia.

                • Lichwą to oni się zajmowali, bo nie wolno im było posiadać ziemi. Wymowa pozostaje wymową - a ta jest wybitnie antysemicka, co wybija się ponad wszystko inne, Żyd, mimo, że w jakiś sposób stała mu się krzywda, został złym smokiem, którego ubił rycerz w lśniącej zbroi.
                  Z ciekawostek - na początku XX wieku sztuka ukazała się przekładem w Japonii - doprowadziła do rozpalenia nastrojów antysemickich, na jej podstawie Żydów uznano tam za najgorsze zło (chociaż ich tam na oczy nie widzieli). I to chyba najlepszy dowód na to, jakie zasadnicze przesłanie niesie ta sztuka. A co do filmu to chyba jesteś niepoważny, jeśli sądzisz, że ja go uważam za jakąś celową propagandę. Dzisiaj to raczej ciekawy wgląd w mentalność tamtej epoki. A była, jaka była, Żydów traktowano praktycznie wszędzie jako kozły ofiarne, na których w razie czego można zrzucić winę za wszystko i dokonać pogromu. Więc (z perspektywy tamtego okresu) chyba sam przyznasz, że osadzenie przedstawiciela mniejszości, której na każdym kroku dzieje się krzywda, jako tego złego, nie można odebrać inaczej? To jest mniej więcej tak samo, jakbyś dzisiaj napisał sztukę, w której w roli czarnego charakteru występuje murzyński niewolnik, a w roli dobrych i zwycięskich członkowie Ku-Klux-Klanu.

                • "Żyd, mimo, że w jakiś sposób stała mu się krzywda, został złym smokiem, którego ubił rycerz w lśniącej zbroi."
                  To jest poważne spłycenie i zbędne uogólnienie. Problem w Twoim zdaniu nie leży u podłoża wiedzy, którą posiadasz na temat całej otoczki powstania sztuki i jej historii, tylko tym, że za bardzo przeceniasz jej wartość. Zbyt wiele jest w tym dramacie wątków i napięć uniwersalizujących historię, które niejako pominąłeś, stąd wrażenie, że Twoje zdanie nie opiera się na wniosku wyciągniętym z oceny całości struktury, tylko na elemencie, który sobie wybrałeś bo przypasował Ci się do koncepcji.

                  Nie dziw się reakcjom podważającym Twoje zdanie. Ludzie, którzy tak silnie forsują kontekstualizm zawsze są podejrzani a już szczególnie, kiedy dorzuci się paru żydów (:P). W większości przypadków to zasłona przed rzetelną analizą dzieła (jakiegokolwiek) albo brak umiejętności do podejmowania takich, stąd naturalna reakcja zwrotna w Twoim przypadku.

                  Nie namawiam Cię do zmiany zdania tylko do zastanowienia się, czy przypadkiem Twoje podejście nie przeszkadza Ci w prawidłowej ocenie.

                • Ależ jakie spłycenie, Żyd, jako czarny charakter, któremu dano do wiwatu to wyznacznik nastrojów epoki, w której powstała sztuka. Więc to jest bardzo ważny element całości, którego nie sposób pominąć przy ogólnej ocenie. Dzisiaj dla nas naturalnym wrogiem cywilizacji europejskiej jest muzułmański terrorysta i zabicie go w filmie jest dla nas O.K. Za 500 lat ludzie spojrzą na tę sprawę bardziej obiektywnie i stwierdzą, że winni byli wszyscy po trochu, a film o wygrywających dobrych amerykańcach i przegrywających złych muzułmanach będzie raził swoim brakiem obiektywizmu.

                • Ach to tak. Czyli wszyscy ludzie, którzy nie mają ziemi lub nie mają na nią pieniędzy zajmują się lichwą? A czy ty masz ziemię? A jeśli nie to czy zajmujesz się lichwą? Albo jeszcze inaczej. Czy jak nie masz pieniędzy to kogoś z nich będziesz okradał? Zawsze jest jakieś wyjście. Niekoniecznie trzeba iść po najmniejszej linii oporu i okradać ludzi. To, że nie mogli mieć ziemi nie upoważniało ich do uprawiania nieprawości. A może się mylę?

                • O czym ty bredzisz?

                • Ach to tak. Czyli wszyscy ludzie, którzy nie mają ziemi lub nie mają na nią pieniędzy zajmują się lichwą? A czy ty masz ziemię? A jeśli nie to czy zajmujesz się lichwą? Albo jeszcze inaczej. Czy jak nie masz pieniędzy to kogoś z nich będziesz okradał? Zawsze jest jakieś wyjście. Niekoniecznie trzeba iść po najmniejszej linii oporu i okradać ludzi. To, że nie mogli mieć ziemi nie upoważniało ich do uprawiania nieprawości. A może się mylę?

                • Masz majątek, a nie możesz go zainwestować w ziemię i czerpać z niej zysków. No to zajmujesz się pożyczkami, a to śliski biznes i trzeba się do niego zaopatrzyć w wiertarkę.

                • najlepsze wiertarki są w realu. czasami rzucą też w promocji do biedronki. radzę zajrzeć

                • Nie chodzę na jakieś składowiska badziewia dla plebsu.

                • Weź do ręki jakiś podręcznik do historii, najlepiej uniwersytecki, zanim zaczniesz wygadywać. Żydzi byli pozbawieni dostępu do niemal każdego zawodu, zajmowali się akurat lichwą ponieważ w tamtych czasach katolicy mieli zakaz jej uprawiania przez kosciół, to tak w uproszczeniu. Było zapotrzebowanie, wiec interes sie kręcił, a antysemityzm zmagał.

                • A więc poleć mi proszę jakieś podręczniki. Chętnie zapoznam się z tematem. Z góry dziękuję

                • Powszechna historia panstwa i prawa- tadeusz maciejewski. Prosze

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: