Za pieniądze przeznaczone na ten film można było pomóc tylu potrzebującym...
Pytam się, po jaką cholerę robić film, który już istnieje?
To nie jest remake, to jest [REC] z innymi aktorami. Jak można było w napisach końcowych jak autorów scenariusza podać Johna i Drewa Dowdle, skoro to jest DOKŁADNIE to samo, co zobaczyliśmy rok wcześniej? Bardzo chciałbym dowiedzieć się, ile było tu wkładu tych dwóch panów (poza kilkoma wygłupami w remizie na początku), że mieli czelność podać się za autorów.
Dołożono nawet starań, aby budynek będący miejscem akcji filmu był identyczny. Drugą połowę można by właściwie nałożyć na oryginał i nie zobaczylibyśmy większej różnicy.
I jeszcze ten tekst na końcu - "na motywach filmu Jaume Balagueró "REC". To tak jakby dwóch studentów złożyło tą samą pracę magisterską, z których jeden umieściłby dopisek, że jego jest na podstawie tej drugiej.
Podejrzewam, że są setki wspaniałych scenariuszy do zrealizowania, ale nie - trzeba robić gówniane kalki, które kompletnie nic nowego nie wnoszą.
Żenada.
- bazadziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
za 5 dni (Polska)
odcinek: s8e23 -
Gra o tron
pojutrze (USA)
odcinek: s2e10
-
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78 -
E.T... grać... w statki
Battleship: Bitwa o Ziemię, 2012
autor: kulak4
-


Ladowanie