ŚWIETNY 10/10

Jest to po prostu stary horror, który budzi niepokój i nie jest to taki jak te dzisiejsze badziewia, w których wiesz, co się zaraz stanie. Jest to mój ulubiony horror, bo według mnie to na serio można zaliczyć to takiej kategorii filmu.

37
  • Już mnie oczy bolą od czytania tych ciągłych narzekań na nowe horrory. Wymień 5 naprawdę dobrych, STRASZNYCH klasyków, to pogadamy. Tylko błagam, nie dawaj tu takich slasherów jak piątek 13, albo Hallowen, lub też filmów które były straszne kiedy powstały, a dziś byłyby co najwyżej średniakami jak "Koszmar z ulicy wiązów", bo nawet nie będzie mi się chciało cię wyśmiać.

    • Jeśli ciebie straszą te nowe horrory... ja wolę bardziej wyszukane kino :)

    • w sumie to mnie chce się ciebie wyśmiać :D

    • Nowe horrory to poziom o klika klas niższy niż te z lat 70/80. Nie ma w nich pomysłu a przede wszystkim klimatu. Jak chcesz to Ci zrobię jakąś ciekawą listę filmów grozy.

      • Chętnie bym ją zobaczył. Oglądałem już wiele klasyków i wszystkie były raczej zbliżone lub słabsze niż dzisiejsze filmy, takie jak Oculus, Obecność, Anabelle, Mama Dobre są też Dom w głębi lasu, i Outlast, ale to już nie do końca ten rodzaj.

        • Nosferatu - symfonia grozy (1922 rok), Teksańska masakra piłą mechaniczną (1974), Suspiria (1977), Mucha (1986), Potomstwo (1979), Świt żywych trupów (1978), Nie oglądaj się teraz (1973), Obcy - 8. pasażer "Nostromo" (1979), Odmienne stany świadomości (1980), Egzorcysta (1973), Harry Angel (1987), Martwe zło (1981), Martwe zło 2 (1987), Nosferatu wampir (1979), Dziecko Rosemary (1968), Coś (1982), Dzień żywych trupów (1985), Wampir (1932), Wysłannik piekieł (1987), Maska szatana (1960), Hotel siedmiu bram (1981), Dreszcze (1975), Oczy bez twarzy (1960), Nadzy i rozszarpani (1980) - to dość spory odsetek filmów z tych które oceniłem na 7 i wyżej. Oczywiście nie wszystkie te horrory to klasyki bo starałem się o jak najlepszą listę.

          • Racja. Te filmy mozna nazwac horrorami, a filmy np Obeconsc czy Anabelle sa identyczne. Zasnalem na nich

          • Z wymienionych oglądałem tylko Martwe zło i Obcego i o ile pierwszy jeszcze przestraszył mnie jumpscarami (choć jego twórca mówił, że jest to raczej luźne kino na którym na chwilę wyłączasz większe myślenie), to Obcy był w ogóle nie straszny. Fajny i klimatyczny, bez przedłużania, ale nie straszny.

          • Nosferatu? :D

            Nie czułem tam nawet odrobiny grozy. Rozumiem, jest to bardzo wyszukane kino i bardzo stare kino, więc kokosów nie oczekuje, ale przysypiać na Sinisterze, a czuć grozę w Nosferatu tego chyba nie zrozumiem.

            Oczywiście każdy ma swój gust i szanuje to bardzo, ale ciężko mi zrozumieć grozę w Nosferatu dlatego będę bardzo wdzięczny za wyjaśnienia różnic między grozą w Nosferatu, a grozą w Obecności, sinisterze, czy innym nowym filmie, bo różnice zdecydowanie są i to widać.

            Oczywiście spokojnie, nie szukam sprzeczek tym bardziej w internecie, będę bardzo wdzięczny za konstruktywną wypowiedź :)

            • Nie oglądałem Sinistera, a Obecność uważam za niezły horror i tylko tyle albo aż tyle. Nosferatu to wg mnie arcydzieło , oceniłbym mój lęk, niepokój czy przerażenie na jakieś 7-8/10 ale strach to tylko jeden z elementów filmowego horroru i nie on decyduje o klasie danego dzieła, ma udział ale niewielki. Uważam, że klimat, gra aktorska, scenariusz, muzyka, scenografia itd. decydują o wartości i oryginalności kina grozy. Należy też pamiętać, że jest to film z 1922 roku i starać się choć trochę patrzeć z tej perspektywy, wtedy można łatwiej zauważyć mistrzostwo filmu Murnau. Chyba, że liczy się dla Ciebie tylko przerażenie, pospolity strach podczas seansu i nie patrzysz w horrorach na nic innego. Np. Obecność bardziej straszy niż Nosferatu, ale oceniłem ją na 6 bo to pospolity horror, nic ciekawego nie wniósł, nie jest oryginalny. Genialne horrory, który mnie najbardziej przeraziły to Egzorcysta i Teksańska masakra piłą mechaniczną, ale i tak Lśnienie, Nosferatu i Suspirię uważam za najlepsze horrory w historii. Można by zrobić zrobić listę filmów, które najbardziej straszą, choć dla mnie to sensu nie ma bo i gniotu filmowego można się przestraszyć szczególnie jeśli ma sporo jump scare których nigdy nie docenię jeśli są użyte tylko po to by wzbudzać pierwotny lęk, a nie mają uzasadnienia w fabule.

        • Myślę podobnie. Nudne są i mało straszne, a jak już są ciekawe to i tak mało straszne xD

  • Też uważam, że ten film jest świetny, ale jest cała masa niedociągnięć, które walą mnie po oczach.

  • Również mój ulubiony horror, ma "to coś", przede wszystkim klimat, a nie jak w przypadku obecnych - jedyne uczucie im towarzyszące to nudności.

  • Uważaj bo tutaj nie wiesz co się stanie xD.Film jest przewidywalny jak żaden inny

  • Wiem o co ci chodzi bo sam również lubię horrory (starsze) i wolę ten klimat który reprezentują od tych obecnych (tony flaków). Jednak dając 10/10 temu filmowi jesteś dla mnie skończonym kretynem. Dla mnie nawet na 1/10 nie zasługuję (chociaż tyle mogę dać ze względu na osobę Jack'a Nicholson'a. Reszta to dla mnie dno i kilometr mułu...

  • W którym momencie ten film budzi niepokój?

  • Wg mnie jest wręcz nudny. Co tam ma być straszne? Rzeka krwi która nagle płynie? To jest ohydne a nie straszne. Uczucie towarzyszące mi podczas tej sceny było porównywalne z oglądaniem gejowskiego porno, czyli obrzydzenie a nie strach. Według jakiego klucza należy uznawać, że film jest kultowy albo nie? Dlatego że jest STARY? To śmieszne. Albo dlatego, że jest stary i spodobał się wielu ludziom? Dla mnie o wiele straszniejsze było już np "Ghost Encounters", chociaż nie uważam tego za jakiś dobry horror. Lśnienie oglądałem w dzieciństwie i niestety nawet wtedy się nie bałem (cóż, może dlatego że oglądałem wcześniej "Muchę" oraz że wychowałem się na nieustannym niepokoju z powodu możności bliskiego spotkania z nijaką Buką z doliny Muminków, która gwarantowała mi swego czasu horror przy każdym wstawaniu w nocy z łóżka). Dziś wręcz mogę powiedzieć, że Lśnienie to bardziej film familijny niż horror, przykro mi. Tak samo Obcy - jestem ogromnym fancem sci-fi, ale nigdy traktowałem tego filmu jako horror.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o