Krzysztof Majchrzak wraca po 9 latach

W najnowszym filmie Jana Jakuba Kolskiego. Każdego miłośnika polskiego kina boli fakt, że ludzie niezwykle utalentowani zostali odsunięci na boczny tor, a mierni aktorzy pojawiają się w 3-5 filmach rocznie. Pan Krzysztof Majchrzak jest tego przykładem. Niestety. Mam nadzieję, że w końcu coś się ruszy w tej kwestii i aktor ten będzie pojawiał się częściej.

19

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: