tomasz_user tomasz_user
ocena: 7

Postać Weroniki jest wkurzająca jak mało która. Najważniejsze żeby napisał. Nie ważne czy żyje, czy jest cały zdrów, najważniejsze żeby o nie pamiętał. Najlepiej jakby wyleciał na szkopów z transparentem: "Kocham moją wiewióreczkę". Nieistotne że by go rozstrzelali, ważne jest to żeby się każdy dowiedział o tym że on ją kochał. Dla mnie po Holly Golightly ze "Śniadanie u Tiffanyego" i Blanche DuBois z "Tramwaj zwany pożądaniem" postać Wiewióreczki najbardziej wkurzająca postać w historii kina.

  • krysiron krysiron

    Ale mimo to widzę, że film w ulubionych? Nieźle:)

    • tomasz_user tomasz_user
      ocena: 7

      Ale ja dodałem do ulubionych film a nie postać... Zresztą nie używam tej funkcji do takich własnie celów, dodaję wszystkie film o tak po prostu z przyzwyczajenie, nie ma nic specjalnego.

  • paulinchen
    ocena: 9

    list jest jednoznaczny z tym że on żyje, dlatego jest tak istotny, nie rozumiem skąd taka interpretacja zachowania Weroniki, całkowicie się z nią nie zgadzam

  • gramofon8 gramofon8
    ocena: 10

    W żadnym filmie nie widziałem tak urodziwej aktorki..

  • balech balech
    ocena: 7

    Bez sensu jest to co piszesz. W czasach II wojny światowej list byl jedynym dostepnym zwykłym zołnierzom srodkiem do komunikacji z bliskimi.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: