1/10 Jestem kobietą, nie jestem z lejdis ;p

O tym filmie dowiedziałam się od koleżanek z klasy, zachwycały się nim jak wariatki... Niesamowita komedia, świetne teksty, humor, obsada, utożsamiały się z bohaterkami... itp itd Postanowiłam obejrzeć Lejdis i co? Zaśmiałam się tylko raz, jesli w ogóle bo już nie pamiętam. Nie ma w tym nic śmiesznego jak ogląda się takie idiotki, co drugie słowo k.... Scenariusz to był chyba napisany przez jakiegoś matoła co siedział na kiblu, ogólnie pomysł na zrobienie filmu o perypetiach kobiet był dobry, ale dlaczego powstał film o takich kretynkach?? Jak ktoś uważa, ze takie są Polki to ja dziękuję... To jest irytujące... Jeśli zachowujecie się tak jak one to po 1 nie macie klasy 2 nic kobiecości 3 jesteście płytkie. Jeżeli schlebia Wam takie zachowanie... ludzie opanujcie się!!! Jeszcze jedno: Jesli jakiś facet pisze, że to jest gniot to nie znaczy, jak tu wiele z Was myśli, że została urażona jego męska duma. To znaczy, że ma coś w głowie, za co gratuluję :)
Nie chciałam nikogo obrażać, ale w tym przypadku się niestety nie da

5
  • Zgadzam się z tobą ;) Stado prostaczyn.

  • Twoje słowa to miód na moje serce. Jeszcze są myślące kobiety...

  • Film jest poprostu kolejną kiepską produkcją polskiej kinematografii. Naprawde wstyd jak się patrzy na wychodzące komedyjki u nas w kraju od kilku lat tak już jest.
    ,,Nie kłam kochanie;;,
    ,,Tylko mnie kochaj''
    ,,Nigdy w życiu''
    ,,Zamiana''
    ,,Idealny facet dla mojej dziewczyny''
    ,,Miłość na wybiegu''
    ,,Kochaj i Tańcz'' i parę innych...;/

    Jedyna dobra komedia jaka wyszła to ,,To nie tak jak myślisz kotku'' i chyba takie powinny komedie, śmieszne, a nie głupie.

  • Heh czytając Twój post zaczęłam się zastanawiać czy to nie ja pisałam (bo kiedyś tu pisałam chyba), ale patrze i to nie mój nick :D Z ust mi to wyjęłaś.
    Niestety nie znam osobiście drugiej kobiety, której ten film się nie podobał :/ Ale na szczęście film oglądałam z mężem i podziela on nasze zdanie :) Pozdrawiam

  • w pełni sie zgadzam. dno w porównaniu do testosteronu, pierwowzoru lejdis. że niby lepszy, dla kobiet itd. beznadzieja. był zbyt.. kobiecy, za kobiecy. moje koleżanki też sie zachwycały. w testosteronie wszystko było wyważone, że kobiety są i złe i dobre; oni trafili na złe, ale sami też nie są idealni. a w lejdis kobiety są super, a męszczyźnie be i fe, głupi i puści. żenada

  • Dzięki, bo już myślałam, że tylko mi się nie podobał;)

  • TAAAK! TAAAK!!
    Nie jestem sama na tym świecie!!!! Dziękuję Ci Boże za to, że nie jestem jedyną kobietą na świecie, która dostała mózg!!

    Absolutnie się zgadzam. Film jest żałosny, większość momentów, które miały być śmieszne to zwykłe niewypały. Był chyba tylko jeden moment, który mnie rozśmieszył. A tak to cały czas usiłowałam rozkminić co tak zachwyciło moje koleżanki... Nadal nie wiem

  • Skoro twierdzicie o tych którym się podobał że nie mają mózgu to ja pozwole sobie wyciągnąć własne wnioski. Wy to musicie mieć nudne życie, żeby nawet do takiego filmu nie umieć się zdystansować...

    • Somnie, popieram cie :) czasem trzeba wziąć cos od życia

    • A, to, że się zdystansuje do filmu uczyni go lepszym? Za przeproszeniem, ale nie wiem co Ty chrzanisz za głupoty. A ten film to gówno straszne...

    • Jestem kinomaniaczką, nie wiem jak Ty, ale nie potrafię zdystansować się do takich filmów, bo są one tworzone tylko dlatego, że znaczna liczba społeczeństwa się na to zgadza... W tym gronie osób właśnie ktoś się dystansuje (czyli popiera tego typu badziewie), są jeszcze osoby, którym się podoba (juz nie wnikam dlaczego...) i wychodzą z polskich studiów takie o to komedyjki, tego pokroju. Mogłabym przymknąć oko i nie komentować tego filmu, nie tracić czasu, ale widząc taką zawyżoną ocenę na filmwebie, słysząc jak zachwycają się tym filmem różne osoby, nie mogłam przejść obojętnie koło tego tematu...

      Komedia nie jest gatunkiem filmowych, gdzie wystarczy gadka-szmatka i jest ok. To też jest koncepcja audio-wizualna, a mnie bolą uszy i oczy oglądając coś takiego...

      • Tak pewnie, tobie do szczęścia wystarczą okruchy życia w TVP1 i jesteś happy. To jest dopiero żenujące, nie masz poczucia humoru i dustansu do życia.

        • mary99 Nie wiem czemu twierzdzisz, że nie mam poczucia humoru, pomyśl, że może mamy zupełnie inne poczucie humoru, co wiele by tłumaczyło.. Lejdis mnie nie śmieszy, dla mnie to nie jest komedia ale zwyczajne żenua, nie podoba mi się gra aktorek, ale może zacznijmy od tego, że scenariusz to jakieś nieporozumienie, nie wiem skąd się wziął w Polsce pogląd, że im więcej przekleństw w dialogu/monologu tym śmieszniej, a zauważyłam, że taki się trzyma już od dłuższego czasu, W lejdis centralnie przegieli z tą ilością. Dla mnie ten film był/ jest irytująco beznadziejny i drażni mnie wypuszczanie do polskich kin co miesiąc podobnego badziewia, częstotliwość jest zaskakująca i wstrząsająca jak dla mnie. Wiesz mary99, jakoś nie chce przymykać oka i brać udziału w biernym popieraniu takich produkcji bo za bardzo szanuję kino i . Dla mnie tworzenie filmów, obrazów audiowizualnych jest sztuką, czy to jest komedia czy horror, czy inny gatunek filmu- dla mnie jest to przedstawienie- nie musi byc ładnie, nie musi byc miło, to nie to chodzi- koniecznie musi być porywająco, dzieki zgraniu aktorów z scenariuszem, z zamysłem reżysera i całej ekipy pracującej przy tym filmie. W ledis mamy kiepsi scenariusz, beznadziejną grę i reżysera który nie miał widocznie głowy do całego przedsiewziecia. Absolutnie mnie nie bawi, co się dzieje w Polsce i na jakim poziomie jest większość naszych produkcji, a zezwalanie na takie masowe wypuszczanie takich samych, słabiutkich komedyjek tylko pod innymi tytułami nigdy nie znajdzie u mnie aprobaty, nie potrafię się do tego zdystansować...

    • Somni strzał w dziesiątkę!!!

      • Nie wiedziałam, że używanie przekleństw w filmie ma służyć rozśmieszaniu. Ale w tym tkwi wasz problem, jak usłyszycie "brzydkie słowo" w filmie to od razu poruszenie, już jest nieśmiesznie i film jest zły.
        Poza tym nie rozumiem zdziwienia na pokazaną rzeczywistość, chyba żyjecie na prowincji bo ja nie wiem jak można się dziwić, że takie kobiety są wśród nas. Zresztą nie wiem co było takiego gorszącego?

        A porównywanie Lejdis z innymi polskimi komediami jest nieporozumieniem. Mniej sztywności!

  • Brawo! Brawo! Brawo!
    Zgadzam się całkowicie z Twoją opinią, jak miło, że nie jestem sama ;)

  • A mnie się film podobał. Jeśli ktoś chciał obejrzeć jakiś ambitny, skłaniający do głębszego namysłu film, to rzeczywiście źle trafił. ALE niekiedy warto wyluzować się, włączyć se jakiego kicza i nakarmić głupotę co to nieodłączną częścią naszego rozumu jest :D:D Także, drogie Polki spokojnie, ta komedia wcale nie narusza naszej godności, po co tyle nerwów :P

  • Twój komentarz to świetne podsumowanie tego gniota. Pozdrawiam wszystkie myślące kobiety :)

  • zgadzam się również w 100% z autorką postu i cieszę się, że są jeszcze kobiety, które mają jakieś wartości! :) Pozdrawiam

  • Ja również się z Tobą zgadzam. To marny gniot zrobiony na wzór kiepskich hollywoodzkich produkcji. Nie ma w nim za grosz swojskości. Główne bohaterki to Polki o mentalności Amerykanek. Dialogi idiotyczne. Z drugiej strony trzeba przyznać, że część obsady zagrała naprawdę dobrze (zwłaszcza Dereszowska, Stenka, Karolak i Szyc) i tylko za to 2/10.

  • PODOBNO scenariusz został oparty na historiach "blogowych" - to ja się pytam, gdzie takie laski żyją?! Chyba że to tylko chwyt marketingowy usprawiedliwiający miałkość scenariusza i jego rozbieżność z rzeczywistością.

    • Jaki chwyt? Zwykłe dziewczyny, mam dużo takich koleżanek i bardzo je lubię - zapraszam na przejażdżkę po swoim osiedlu. Nasze podwórka są amerykanizowane i takie są realia. Film był zabawny, nie można się tak bulwersować, jak większość na tym forum. Trochę dystansu, tak naprawdę każda z nas zachowuje się podobnie jak tytułowa czwórka z Lejdis. Ich zachowania były trochę przesadzone, ale to nie znaczy, że są jakimiś degeneratkami społeczeństwa. Są głupiutkie i z tego mamy się śmiać, a nie obrażać i mówić "jakie one głupie, ja bym postąpiła inaczej, chyba zaraz muszę napisać o tym na filmwebie". To nie jest film dokumentalny, to tylko KO-ME-DIA, więc po co się tak emocjonować.

      • Możliwe że przemawia przeze mnie zazdrość, ale:
        Która samotna matka stara się stracić jedyną (mało płatną) pracę jaką ma bez perspektyw na nową? I jak dotrzymuje kroku bogatym koleżankom?
        Która kobieta puszcza się na prawo i lewo bez żadnych konsekwencji?
        I tak dalej, i tak dalej. Dorzucę jeszcze jeden kamyczek: nie podoba mi się sprzedawanie nierzeczywistych pomysłów na życie jako wzorców "wyzwolonych kobiet". Nawet w wyluzowanych komediach (a może zwłaszcza, bo to te filmy trafiają często do tej mniej wykształconej i mniej wybrednej publiczności) twórcy powinni brać odpowiedzialność za to co pokazują.
        Ja wiem, że w tej komedii nie chodzi o to żeby pokazywać smutne realia (nie mówię od razu że Korba powinna była złapać HIVa a Łucja powiesić się na kablu od żelazka ;) ale jak już robimy portret "wyzwolonych kobiet z dużego miasta" to rany, pokażmy coś przekonywującego co da ludziom chociaż troszkę do myślenia. A później mamy takie 13stki z fotka.pl :D

      • Zwykłe dziewczyny... zapewne niezwykłe nie są ;p

        Co rozumiesz przez amerykanizowanie podwórek i jaki to ma związek z tym filmem (lejdis-ladies)...

        Oj nie każda z nas się zachowuje jak te panie, ale jeśli ktoś się z nimi identyfikuje no to... to jest idealny film dla tej osoby ;D może dlatego mnie się osobiście nie podoba, bo nie jest skierowany do mnie, kto wie ;p

        Te panie nie są głupiutkie, ale żałosne. Taka drobna różnica ;p
        Pamiętam taki moment w tym filmie jak siedzą sobie gdzieś razem i takie 'luźne' rozmowy prowadzą. Jakbym zamknęła oczy to bym pomyślała, że dopiero co dostały scenariusz i z niego czytają te swoje kwestie. Reżyser miał zamiar pokazać babskie rozmowy czterech przyjaciółek, a pokazał 4 aktorki, które właśnie oswajają się z rolą.

        Te ku*wowanie w ich ustach brzmiało nienaturalnie. To są aktorki, może nie mówią tak na codzień, ale taka ich praca i nawet głupie ku*wa powinno być wyćwiczone, żeby tak nie szczypało w uszy. Jeśli już takie kobitki sobie wymyślili wszyscy tam pracujący to jak mogli nie zdawać sobie sprawy z tego, że te ku*wowanie to jest u takich pań jak przecinek, a nie najważniejsze słowo w zdaniu... porażka

        Najlepszy (najgorszy) moment, który utwierdził mnie w przekonaniu iż jest to jeden wielki gniot: któraś z lejdisek opowiada o tym jak widziała nietoperka robiacego sobie loda... Powiedziała to tak sztucznie, w taki beznadziejny sposób... Myślę, że amator lepeij by tę kwestię powiedział. Nie popisała się krótko mówiąc i spaliła 'kawał' ;D

        Ty się dziwisz, dlaczego jakaś dziewczyna się bulwersuje. Dlatego, że w wielu recenzjach jest czarno na białym 'o współczesnych polskich kobietach...', same aktorki w wywiadach tak się wypowiadały. Jak tak wygląda współczesna Polka, to ja do tej grupy nie należę :)


        i jestem z tego dumna :)

        • Jeeeny, nie chce mi się tyle pisać o tym filmie, aż tak mi się nie podobał. Za to opowiem żart.
          Akcja rozgrywa się w kinie, wszyscy już siedzą na swoich miejscach, światła zgasły - zaczyna się film. Nagle na salę wchodzi koleś z popcornem i colą, zasłania wszystkim ekran, rozgląda się szuka miejsca. W końcu znajduje, siada i pyta się pani obok o czym jest film. Kobieta mówi, że to dopiero początek i żeby się skupił wreście na oglądaniu. Po kilku minutach odwraca się i pyta pana obok czy chce jego popcorn, bo kupił sobie za dużo i może go poczęstować. Mężczyzna ze wściekłą miną odmawia, nie odrywając wzroku od ekranu. Koleś ciągle się wierci, w końcu wstaje, prosi panią obok aby popilnowała mu colę i popcorn, kładąc je na jej kolana, bo musi iść do toalety. Po 10min przychodzi, znowu szuka miejsca, zasłania wszystkim ekran, z góry słychać już szmery niezadowolonej publiczności. Siada, zabiera swój popcorn i colę, ale znowu przerywa milczenie pytając się Pana obok czy aby na pewno nie chce jego coli, a mężczyzna kolejny raz go zbywa. Nagle zauważył łysego mężczyznę, siedzącego przed nim. Krzyczy : E łysy? chcesz może mojej coli, bo ja naprawdę mam jej za dużo?
          Łysy odwraca się ze wściekłą miną i w tym samym momencie całe kino krzyczy do niego : Łysy nooo napij się już tej coli!!
          hahahaha :)

    • To może ja żyję w innym świecie, ale mam koleżanki, które zachowują się podobnie. Wiadomo, że postaci były przerysowana, ale tak samo "Testosteron" niby dokładnie odzwierciedla zachowanie facetów.

      A, no i skoro już ustalamy, że poziom wykształcenia wpływa na ocenę tego filmu, to u mnie wyższe. U koleżanek wyższe.
      Mimo tego uwielbiam ten film, mam go cały czas zachowany, bo lubię do niego wracać. Wierzyć lub nie, ale istnieje taka przyjaźń (Thank God, ja takową mam) i czasem kobiety siadają razem i klną, piją wino, jarają szlugi.

      Rzeczywiście to jest nisza, większość z kobiet zawsze będą usłużnie gotowały obiadki i zachowywała się tak grzecznie, jak rodzice kazali.

      • użytkownik usunięty

        "Mimo tego uwielbiam ten film, mam go cały czas zachowany, bo lubię do niego wracać.","Rzeczywiście to jest nisza, większość z kobiet zawsze będą usłużnie gotowały obiadki i zachowywała się tak grzecznie, jak rodzice kazali." - Ja lubię oglądać Punishery czy The Expendables, bo wiem że nigdy taki nie będe, a chciałbym. Wniosek jest prosty i przeważnie poprawny...czysta psychologia.

  • Całkowicie się z Tobą zgadzam. Cieszę się, że nie jestem jedyną kobietą co uważa ten film za gniot. O wiele lepszy był Testosteron.

  • oceniałam dawno, ale też dałam 1 ; p beznadziejny :P najgorsze jest to , że jest na liście najlepszych <śmiech na sali>

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: