Kolejna polska gówniana komedia

ostatnia wypowiedź: trubul
ZwierzakWT ZwierzakWT
ocena: 1

Jak dla mnie kolejna polska gówniana komedia, nie wiem kto ogląda te filmy w których są ciągle ci sami aktorzy i fabuła opiera się na tym samym czyli upadła miłość ale nagle nadzieja i powrót do siebie. Nie wiem o czym był ten film ale po obsadzie wniąskuje że był chujowy. Spójrzcie na średnią, ten film prawie dogania "Gran Torino" Clinta Eastwooda który jest genialny, ale polaczki ciągle będą się dusić żałosnymi polskimi komediami - romantycznymi. Po woli tracę szacunek dla tej strony.

  • klaa4 klaa4

    w d* byłeś i G* widziałeś, dlatego Twój komentarz wstawiony tu tylko by ponarzekać na aktorów i klasyfikację filmu jako 'komedia romantyczna' jest totalnie bezsensowny.

    • ZwierzakWT ZwierzakWT
      ocena: 1

      Chyba ty jesteś bezsensowna, każdy polski film to klapa oprócz tych z lat 90 np. "Poranek Kojota". Widać że chuja się znasz na kinie bo patrzysz na filmy w dziwny sposób, jak dla mnie komedie romantyczne nigdy nie są prawdziwymi filmami i to tylko jakieś żałosne gówno.
      ..

  • adamchen adamchen
    ocena: 6

    Najgorsze jest to, że ludzi chodzą na to do kina, film zarabia i kręcą następne!!

    • trubul trubul
      ocena: 6

      gdzie zarabiają, trzeba być sprytnym w życiu

  • $user użytkownik usunięty

    haha w 100% zgodzę się z tobą za niedługo na fw polskie komedie bd miały wyższe oceny od klasyków typu Leon zawodowiec itp.

    • kamila_294 kamila_294

      Polskie komedie są beznadziejne, ale ten film to jeden z nielicznych wyjątków!

      • karolinaz karolinaz
        ocena: 5

        Poziom dyskusji przyprawia o zawrót głowy. Ludzie, myślicie, że anonimowość pozwala wam przeklinać, wyzywać sie wzajemnie i reprezentować absolutny bark szacunku?! "Chuja znasz się na kinie"? Co to ma być? A nie można inaczej porozmawiać? (Argument pt. skoro mnie to wkurza to nie powinnam być na filmwebie jest głupi - są ludzi wypowiadający sie jednak merytorycznie). "Listy do m." to słaby film i żadne nachalne reklamy tego nie zmieniają. W narodzie był głód polskiej świątecznej komedii romantycznej i stąd miliony ludzi w kinach i ogólny zachwyt. Ani razu się nie zaśmiałam i tym bardziej nie wzruszyłam a takie chyba było założenie producentów. Please przestańmy "jechać po sobie"!

  • chickensoup chickensoup
    ocena: 8

    hej, kolego kinomanie filmoznawco, wiesz zapewne, że istnieje coś takiego jak kino gatunkowe. Ta produkcja kwalifikuje się do gatunku " filmy familijne / komedie romantyczne" i tak trzeba ją oceniać, porównanie do Gran Torino jest bezzasadne. W swoim gatunku - film jest OK, tak jak filmy Eastwooda w swoim.

  • akam91 akam91
    ocena: 7

    powiem tak; do kina na polskie filmy nie chodzę ostatnie (przed listy do m) widziałam Katyń i Karol Wojtyła... jestem uprzedzona do polskich filmów a komedii romantycznych prawie nie oglądam bo jakoś do mnie nie przemawiaj ale zrobiłam ten wyjątek dla przyjaciółki i oczekiwałam gorszego filmu a tu miła niespodzianka; nie żebym chciała jeszcze raz go obejrzeć ale na tyle bym uznała go za dobry... aczkolwiek nie mogłam patrzeć na tego cocakołaja (coca cola wymyśliła taki ubiór mikołaja;/ ) ten aktor to chyba Karolak czy jakoś tak, mniejsza z tym jakoś on mi nie pasował tak jaki i styl mówienia tej całej Doris... kolejnym minusem było kilka nielogicznych rzeczy ale cóż dało się oglądnąć..
    nie ma się co bulwersować jednym się ten film podobał innym nie; każdy ma prawo do własnego zdania :)

    • UpTrinity UpTrinity
      ocena: 8

      to po co autor posta chodzi do kina na komedie romantyczne skoro ich nie lubi ? od tego trzeba zacząc...

      dla mnie Listy do M to jedna z niewielu dobrych Polskich komedii. nie dziwię się że ma taką ocenę, bo po latach samych gówien polskich w stylu 'dlaczego nie' i 'wojna żeńsko-meska' weszło coś naprawdę dobrego.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
WTF:false,ads:true