Kolejna polska gówniana komedia

Jak dla mnie kolejna polska gówniana komedia, nie wiem kto ogląda te filmy w których są ciągle ci sami aktorzy i fabuła opiera się na tym samym czyli upadła miłość ale nagle nadzieja i powrót do siebie. Nie wiem o czym był ten film ale po obsadzie wniąskuje że był chujowy. Spójrzcie na średnią, ten film prawie dogania "Gran Torino" Clinta Eastwooda który jest genialny, ale polaczki ciągle będą się dusić żałosnymi polskimi komediami - romantycznymi. Po woli tracę szacunek dla tej strony.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o