Młodzi małżonkowie, Scott (Justin Long) i Kristin (Jess Weixler), przerywają miesiąc miodowy i powracają do Minneapolis. Mają zamiar pochować swojego świadka, Lumpyego (Tyler Labine), który niespodziewanie zmarł po ceremonii. Na miejscu spotykają Ramsey (Addison Timlin), od której dowiadują się, że Lumpy nie do końca był tym, za kogo się podawał.
Jakoś ten film nie przemówił do mnie. Tym bardziej że podpisany jest jako komedia, co jest po
prostu bzdurą totalną. Miało to być chwytające za serce, ale nie bardzo. Dobrze że oglądałem to na
HBO, a nie w kinie (przeklinałbym zmarnowane pieniądze). Film niby opowiada o czymś, a w
sumie o niczym. Taki 3/10.
Scott (Justin Long) i Kristin (Jess Weixler) stają na ślubnym kobiercu. Świadkiem młodej pary jest
rozrywkowy oraz pełen energii Lumpy (Tyler Labine). Mężczyzna jest prawdziwą duszą towarzystwa
i doskonale bawi się podczas przyjęcia weselnego. W pewnej chwili drużba traci przytomność i
umiera w niejasnych do...