Dlaczego? 

Nie, nie szukam wyjaśnienia zagadek i błędów logicznych.
Mam zagadkę natury psychologicznej. Czy ktoś potrafi wyjaśnić, dlaczego przez cały film trzymałam stronę Tony'ego? Chciałam, żeby to jemu się udało, a nie jego przeuroczej, niewinnej żonie z twarzą Grace Kelly.. Zastanawiające..
Hmm.. To raczej nie był efekt zamierzony, to tylko moja dysfunkcja, tak?

15

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o