wlad85

Czemu, po tylu latach wiernej służby, scenarzysta postanowił w tak okrutny sposób rozprawić się z maxowskim fordem falconem? To było ostatnie V8 na świecie do cholery!

  • maciejroza

    chyba każdy fan Maxa załamał się po tej scenie:-(

    • idas15 idas15
      ocena: 8

      ja się załamałam po śmierci psa.

      • Sirielle Sirielle
        ocena: 8

        Też mi było go szkoda. Ciekawe czy gdyby Max został i od razu zdecydował się jechać cysterną, to jego pies by przeżył. Pewnie nie chciałby jechać autobusem z innymi, więc na bank by zginął w ciężarowce, w zamieszaniu, mniej byśmy to pamiętali. Tak czy inaczej - świetny psiak :)

  • Sirielle Sirielle
    ocena: 8

    Ta scena w ogóle była bez sensu - tzn. nie scena sama w sobie, a decyzja Maxa. Nie wiem, w jaki sposób on chciał im uciec, chyba każda jego decyzja to gra czy uda mu się przeżyć. Żal auta i Towarzysza Maxa, polubiłam psiaka.
    Ktoś ma replikę jego auta, pewnie nie jedyną na świecie. Bomba: http://youtu.be/Z-eXiyTvRsA :D Ta oryginalna tez chyba została zachowana.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: