dziwne podteksty w madagaskarze...

Hm... wróciłam dziś z seansu, na który wybrałam się z moim bratankiem. Nie powiem nie,
film mi się podobał, były momenty w których można było się pośmiać< czyt. król julian>
Ale co mnie zastanowiło w tej bajce, to niektóre teksty bohaterów...
"Nie będzie Niemiec pluł nam w pysk"- zapewne w oryginale tej bajki, nie ma wzmianki na
taki temat. Zaczynając od tego, że to jest zmieniony tekst naszej "Roty"
lub ciągła wzmianka o bolszewikach, gdy pojawia się ten tygrys, który był z Rosji ...Może ja
tu czegoś nie łapę, i ktoś mnie oświeci, ale po co takie teksty w ogóle puszczać w bajce,
która ma bawić, rozśmieszać, przy której można spędzić fajnie czas i może czegoś nauczyć?
Nie dość, że codziennie jesteśmy karmieni wiadomościami o różnych aferach, zabójstwach,
zamachach i spiskach, to jeszcze wciskają swoje trzy grosze w bajkę...
Tak jak mówiłam, może się mylę, może rozumiem sens tych tekstów opacznie... Ale takie
jest moje zdanie...

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: