Chyba w ch** sobie lecą z tą animacją

Ja wiem, że to bajka dla dzieci i to im ostatecznie ma się podobać, więc napiszę tylko tyle - dwie dekady temu, gdy sam miałem 7 latek, to już wtedy zawsze byłem wkurzony i oszukany, gdy puszczano robione w ten sposób muminki. Jako mały gów***rz niezaprzeczalnie wolałem tę klasyczną animację w stylu anime, ręcznie rysowaną, zamiast tego poklatkowego badziewia. Jako mały taki dzieciaczek czułem, że ta prymitywna animacja to robienie widza w bambuko i oglądanie normalnie animowanych muminków sprawiało mi milion razy więcej frajdy.

Teraz jak dwie dekady później oni znowu odkopują ten penisowaty sposób animowania, to jest po prostu jedna wielka żenada. Ogólnie polska animacja to jeszcze większe badziewie niż polskie komedie i w sytuacji, gdy większość krajów europejskich stać, by wypluć jakąś marnie wyrenderowaną bajkę w 3D, to oczywiście nasi rodzimi twórcy prezentują coś takiego, co wygląda jak odchody i swoją prostotą żenuje, a nie zachwyca.

7
  • Kurde, po twoim poście mam wrażenie, że sam jesteś badziewiem...

  • Klasyczna animacja, to było akurat to "badziewie". Daleko lepsze od japońskiej wersji.

  • Bez przesady, wiadomo że nie umywa się do japońskiej wersji( która jest najlepszą bajką jaka powstała i zostawia w tyle smerfy i inne produkcje) ale ma swój klimat.

  • Ten film jest zrobiony tą samą techniką animacji, co "Opowiadania Muminków" - animacja SeMaFor-u w lat 1977-1982. Jeśli już coś nazywać klasyką, to właśnie tę animację, ponieważ jest wierna książkom Tove Jansson i powstała wcześniej, niż wspomniane przez Ciebie anime (lata 1990-1992).

    Oczywiście każdy lubi, to co lubi - jedni wolą wersję japońską, inni SeMaFor. Ja akurat jestem za naszą rodzimą produkcją, jest wierniejsza książkom, a po za tym uwielbiam poklatkowe animacje. Ty wolisz anime - no i fajnie. Ale dlaczego aż tak pluć jadem? "Magicznej zimy Muminków" jeszcze nie widziałam, ale zebrała niezłe recenzje. Wydaje mi się, że ten "penisowaty sposób animowania" jest jednak znacznie ciekawszy niż "marnie wyrenderowane 3D", na które Polskę również stać. Tylko po co to robić, skoro marne? A animacja poklatkowa, lalkowa przeżywa renesans nie tylko w Polsce (np. "Parauszek i przyjaciele"), ale i za granicą ("Fantastyczny Pan Lis" z 2009, "Pudłaki" z 2014, czy "Nazywam się Cukinia" nominowana w zeszłym roku do Oscara).

    Ogółem chodzi mi o to, że jak coś ci się nie podoba, to da się to merytorycznie skrytykować, nie obrażając fanów i nie mieszając do tego penisów.

    • Nie mam nic do animacji poklatkowej, wkurza mnie raczej to, że ta zastosowana w tych Muminkach była biedna pod koniec lat 90. i tym bardziej jest biedna teraz. Pełne 2D, postacie złożone z 5 elementów, to jak się kończyny ruszają, jak beznadziejnie zrobione są usta, to po prostu śmieszne, to jest jakaś patologiczna animacja poklatkowa, zrobiona po taniości przy użyciu materiałów z Caritasu. Zobaczcie, jaką jakość chociażby w kwestii technicznej "Rodzina Treflików" prezentuje, też polska animacja i to dla telewizji robiona i to dla małych dzieci, ale tam nie odwalano takiej kaszany jak przy tych Muminkach.

      Ja tam jednocześnie w tych czasach co te beznadziejne Muminki leciały, to oglądałem też Kolargola czy Misia Uszatka i nawet tam ta animacja była znacznie ładniejsza, bogatsza, a na Muminkach to zawsze jak tylko leciały, to wołałem - "mamo, mamo, czemu znowu taką ch..ujnię w telewizorni pokazują"? Jak przez te prawie 40 lat nie ulepszyli tej techniki, no to wychodzi po prostu dziadostwo twórców i niech idą uprawiać miłość z psami.

      A niech to dunder świśnie, miało być bez jadu i merytorycznie, ale starałem się urozmaicić pociski. Na pewno postarałem się bardziej niż twórcy tego gniota.

      • :)

        Ja mam do tych Muminków sentyment. Przez to mi ta prosta animacja nie przeszkadza. Z jakiś powodów w latach 70 zdecydowali się zrobić je tak (może były to powody prozaiczne, finansowe), teraz to już po prostu kontynuacja.

        Ale rozumiem, że może się nie podobać, bo obecnie lalki w animacji robi się już naprawdę niesamowite, realistyczne. Muminki jednak z innej bajki.

  • O, przyjacielu nieuczony.... Taki rodzaj animacji nadaje bajce dodatkowy klimat. Ale styl i ton twojej wypowiedzi mówi wiele o tobie, więc polemikę uważam za skrajnie zbędną.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: