Przypadek Maleny

Film wydał mi się raczej kiepski - męczący, jak komplementy, którymi stale była obsypywana Malena. Film porusza jednak ciekawy problem. No bo ilu z nas tak naprawdę wie, jak to jest być taką Maleną? Stale pożądaną i bombardowaną spojrzeniami oraz - chcianymi, czy nie - komplementami?

W pierwszej chwili mozna sądzić, że ktoś taki ma super życie - jest taki dowartościowany. Ja jednak podejrzewam, że kobieta pokroju Maleny, dostaje mdłości na widok kolejnego "miłego" faceta, walczącego o jej "piekny uśmiech". Z takiej kobiety każdy stara się coś uszczknąć.

Małe miejscowości nie są dobrym miejscem na życie, dla takich Malen. każdy facet będzie się do niej kleił, przy byle okazji - mając nadzieję, że skoro nie możne jej mieć, to przynajmniej wymusi na niej uśmiech, kiepskiej jakości komplementem, a skoro nie może mieć jej dotyku, to przynajmniej pocałuje ją w rękę. Kobiety z kolei jej nienawidzą, bo skupia na sobie całą uwagę mężczyzn. Czyli z jednej strony zazdrosne kobiety, z drugiej stalkerzy.

14
  • Miałam takie samo wrażenie. Zwłaszcza po scenie linczu na Malenie kiedy została pobita. Zakompleksione miejscowe kobiety, które zazdrościły Malenie urody i powodzenia u mężczyzn, pod pretekstem "ukarania tej co daje Niemcom", dały upust swej zawiści i złości na Malenę. Ale najlepsze było kiedy Malena wróciła z mężem do miasteczka i gdy potem udała się na miejscowy targ. Oglądając to czułam się jak w jakimś Matrixie. Wszystkie kobiety były dla niej miłe, mówiły "Dzień dobry pani Maleno!". Jedna nawet dała jej do domu sukienkę, tak do ponoszenia, zaznaczając, że jeśli się jej nie spodoba, to po prostu będzie mogła ją oddać. Normalnie nie mogłam w to uwierzyć. Przecież nie tak dawno temu, te kobiety omal jej nie zabiły! I znów poszło o wygląd Maleny na koniec filmu. Owszem, wciąż była piękna, ale jej uroda nie olśniewała tak jak kiedyś. Miejscowe "krowy" przestały czuć się zagrożone i jej odpuściły.

  • Wg zasady zaścianka: Idzie piękna dziewczyna przez wieś. Patrzy na nią dwóch wieśniaków. Jeden z nich pyta drugiego:
    - Miałeś ją?
    Na to drugi odpowiada:
    - Nie
    Na co pytający:
    - A to k...wa!
    Ludzie w tych sprawach są bezwzględni. Potrafią z zazdrości zniszczyć drugiego człowieka.

  • Wydaje mi się, że własnie takie Maleny z małych miejscowości i wsi pierwsze po prostu wychodzą za mąż, szybko dzieci i potem ta ich uroda niestety przemija. Inacze jest z brzydkimi kaczątkami, te najczęściej wyjeżdżają na studia i wracają jako łabędzie.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o