Złamał serce...

Niemoc, bezradność, miłość, tęsknota - wszystko wymieszane ze sobą w bezlitosnych proporcjach.. Początkowo nic szczególnego, film jakich wiele było i będzie.. Z upływem czasu coraz silniej uderzał, żeby na końcu doszczętnie rozwalić serce.. Zabrzmi to trywialnie, ale chce się uwolnić spod działania tego filmu, bo emocje które wywołał są naprawdę silne.

58

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o