"Marco P. i złodzieje rowerów" jest chyba najlepszym filmem amatorskim, jakim dotychczas udalo mi sie obejrzec. I realizacyjnie i jako pomysl. Realizacja dorownuje a czasem nawet przewyzsza poziom filmow polskich profesjonalnych, robionych za duze pieniadze. Pomysl jest siwetny, zabawny i krwawy, i do tego dborze pokazany. Na mysl mi jednak torche przychodzi sceny z Marvem z filmu "Sin City", ten tak samo szukajac zabojcy tej prostytutki, mscil sie na wszystkich, ktorzy mogli miec cos z tym wspolnego. Tak czy inaczej, film goroca polecam!!! Obowiazkowa pozycja fanow kina amatorskiego.
- bazadziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
za 3 dni (Polska)
odcinek: s8e23 -
Gra o tron
dzisiaj (USA)
odcinek: s2e10
-
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78 -
E.T... grać... w statki
Battleship: Bitwa o Ziemię, 2012
autor: kulak4
-


Ladowanie