Jak pierwszy raz obejrzałam Marleya to oceniłam go na 6 bo wydawał mi się zwyczajny.
Wczoraj wróciłam do tego filmu i dostrzegłam że ten film jest wyjątkowy bo mało jest filmów
które bawią, wzruszają i skłaniają do przemyśleń. Niby opowieść o psie a jednak historia
rodziny. I do tego tak piękna..
/forum/21073732/topic/1824900/edit


Ladowanie