gryf59 gryf59

Ten reżyser co nakręcił ten film powinien się leczyć , jak można pokazywać takie okrucieństwo .

  • born2run born2run
    ocena: 8

    lubie horrory i francuskie kino. przymierzam sie do obejrzenia tego filmu ale tez mam swoje granice jesli chodzi o sceny gore na ekranie. moglbys zaspoilerowac i przytoczyc jakas gorsza scene zebym wiedzial czy film jest dla mnie czy jednak sobie odpuscic? z gory dzieki

    • Momopyszczek Momopyszczek
      ocena: 9

      Sorry, właczę się, bo obawiam się, że zepsujesz sobie film spoilerami. A szkoda, bo film jest co prawda strasznie brutalny (nie ukrywam), ale ma też swoją wartość, pewien ciekawy przekaz., co sie razdko zdarza w horrorach typu gore.
      Jeśli widziałaś filmy typu Hostel czy Piła, to nic gorszego tu nie ma. Jest jednak potwornie mroczny klimat, który nawet mnie mocno uderzył w żołądek (choć oglądałem już niemal wszystkie "chore" filmy). Ale nie żałuję, gdyż jest to naprawdę ciekawy film z ciekawym, bardzo pesymistycznym przekazem, nad którym warto sie zastanowić.
      Także spokojnie oglądaj;)

      • born2run born2run
        ocena: 8

        mi tu nie chodzilo o zdradzenie fabuly tylko o krotka informacje typu np: "w jednej scenie kolesiowi wydlubuja oko szczoteczka do zebow". hostel i pile widzialem, w czym ten pierwszy byl zbyt porypany na mnie natomiast pile uwazam za kultowy (ale tylko pierwsza czesc, no i moze dwojka tez niezla...).
        No ale mnie przekonales, obejrze ten film:)

        • Momopyszczek Momopyszczek
          ocena: 9

          Ok: Więc jest tam scena, w której zdzierają kobiecie skórę (sic!). Natomiast nie jest to wprost pokazane i jest włączone w fabułę, która nie tyle obrzydza ile moim zdaniem przeraża. Ale to oczywiście mój nieco dziwaczny gust filmowy. Ale jak na film gore "Martyrs" ma całkiem dobą ocenę na filmwebie. Na IMDB ma chyba jeszcze wyższą. Zreszta... sam ocenisz:)
          Jak dla mnie Hostel był również porąbany - szczególnie ta scena z okiem... Huuuugh:)

          • fantynaaa fantynaaa

            Zdzieraja skórę... ale nie jest to pokazane.

            • Momopyszczek Momopyszczek
              ocena: 9

              Samo zdzieranie nie jest widoczne, ale efekty tak.
              Nie ukrywam: mocny to film. Taki zresztą jest jego cel, aby wstrzasnąć widzem. To nie jest zwykły horror-gore. Tak jak pisałem wcześniej: znam dużo filmów tego rodzaju, ale ten mi zapadł w pamięć. Albowiem w tym filmie sama przemoc nie jest jakby samowystarczalna i celem, tylko koniecznym środkiem do przedstawienia pewnego obrazu człowieka.
              Można by to (choć wiele religijnych ludzi by się na mmnie wkurzyło!) porównać do Pasji. Jakby tortury służą samej treści - a nie na odwrót. Tyle, że dla mnie treść Martyrs była ciekawsza niz w Pasji i dlatego dałem temu filmowi lepszą ocenę.
              Sam poziom widocznego okrucieństwa bym porównał do Piły 3.
              Po prostu w tym filmie ta sama przemoc co w innych filmach robi większe wrażenia, jest jakby bardziej "intensywna", bardziej "bolesna" dla widza. Tak samo jak Salo Pasoliniego, albo Cannibal Holocaust Deodato.
              Mnie w tym filmie fascynuje, że zmusza do refleskji nad samą przemocą jako taką, nad strachem ludzkim przed życiem i śmiercią. Nie jest to Hostel, który tylko skupiał się na torturach, ale poprzez makabryczne sceny wychodzi jakby "poza" same tortury. Wiele forumowiczów tego nie dostrzega tego drugiego dna i dlatego źle ocenia ten film.
              To dobre francuskie kino, tyle że w wersji hardcore. Nie znam innego narodu europejskiego zdolnego do stworzenia takiego dzieła:)
              Jak jesteś zbyt wrażliwy na okrucieństwo, to nie oglądaj - żaden wstyd:) Nie przekraczaj na siłę własnych granic. Ja lubię jak filmy mnie "uderzą" jak młotem. Czuję wtedy, że jeszcze żyję. Ale to mój gust.
              Ale się rozpisalem:P
              Jak byś miał pytania odnośnie tego filmu lub innego, to pytaj:)

              • born2run born2run
                ocena: 8

                zgadzam sie w 100%. obejrzalem go wczoraj w nocy. skomentowalem w oddzielnym poscie, tu napisze tylko ze film jest bardzo dobry... miales racje.

                • gryf59 gryf59

                  film jest głupi jak to wam może się podobać i mieć tak wysoką ocene

                  • born2run born2run
                    ocena: 8

                    To ze film jest przerazajacy nie powoduje ze jest glupi, a z tego co piszesz taki masz punkt widzenia. To rozumiem ze dla ciebie kazdy horror jest glupi, wiec po co ogladasz? Opisalem swoje zdanie w oddzielnym poscie i nie bede sie powtarzal tutaj. Film swietnie pokazuje do czego zdolni sa ludzie zeby zapokoic wlasna egoistyczna ciekawosc...

                    • gryf59 gryf59

                      Żle mnie zrozumiałeś , chodziło mi o to że jak takie coś mogło wam się podobać , przecież to trzeba być chorym psychicznie , bo każdy zdrowy na umyśle człowiek będzie czuł wstręt do tego , co może być fajnego w biciu i obdzieraniu ze skóry kobiety . Ja lubie horrory ale są granice których nie powinno się przekraczać

                      • born2run born2run
                        ocena: 8

                        a gdzie ja napisalem ze kiedy ja tlukli i obdzierali ze skory smialem sie w najlepsze? oczywiscie ze jest to okropne i sie wykrzywialem... malo tego, kiedy pokazali ja obdarta ze skory zlapalem sie za glowe z przerazeniem (serio!), co mi sie jeszcze na zadnym filmie nie zdarzylo. film mocno dziala na psychike i jest przerazajacy. ale jest tez bardzo dobry bo o wiele ambitniejszy od horrorow amerykanskich i zostaje w pamieci. drugi raz go na pewno nie obejrze, ale nie mozna czegos uznawac za glupie bo jest przerazajace... nie wiem czy znasz film "nieodwracalne" ktory swego czasu narobil szumu. jest tam ponoc najdluzsza czy najokrutniejsza scena gwaltu w historii kina. kiedy to uslyszalem zrezygnowalem z ogladania tego filmu i raczej go nie obejrze... ale z tego co wiem o filmie moze byc bardzo dobry, tyle ze ja go nie przelkne raczej. i ponownie: horror ma byc przerazajacy. skoro sam lubisz ten gatunek to pewnie widziales wiele strasznych scen. nie wiem jakie ogladasz wiec trudno mi dac przyklad ale zazwyczaj w horrorach jest sporo krwi i przemocy. tamte byly ok choc krew sie lala a ten jest "glupi"? nie pojmuje tego...

                        • gryf59 gryf59

                          Mówiąc głupi o tym filmie chciałem wyrazić jak najbardziej że mi się nie podobał a co chodzi o horrory gdzie jak napisałeś krew się leje strumieniami ja nie mam nic przeciwku ale chodzi o to w jaki sposób to jest pokazane a w tym filmie to Okrucieństwo mi się nie podobało słyszałem o filmie "Nieodwracalne " skoro dałeś rade obejrzeć " Martyrs. Skazani na strach" to i "Nieodwracalne " dasz rade obejrzeć co prawda nie oglądałem tego filmu ale widziałem tą scene gwałtu a oglądałeś " Królik doświadczalny 2: Kwiat ciała i krwi " to półgodzinny zapis ćwiartowania żywej kobiety przez dziwacznego faceta w samurajskim stroju

                          • born2run born2run
                            ocena: 8

                            Kolega ponizej wszystko swietnie wyjasnil, sam bym tego lepiej nie zrobil wiec kieruje Cie do jego wypowiedzi.
                            Nieodwracalne sobie chyba jednak odpuszcze bo nie znosze scen gwaltu, choc moze kiedys sie przemoge.
                            Guinea pig nie widzialem. Slyszalem o tych filmach ale dla mnie sa za mocne. Martyrs to film o cierpieniu ale przyznasz że samych krwawych scen jest tam niewiele ale mocno dzialaja na wyobraznie kiedy zdajemy sobie sprawe z cierpienia zadanego bohaterkom filmu. Guinea pig podobno jest pelen takich pokretnych scen. Nie moge go oceniac bo nie widzialem i raczej nie obejrze, choc nie wykluczam że film ma swoja wartosc artystyczna. Jesli sie nie myle to wlasnie po tym filmie rezyser musial sie pokazac z glowna aktorka bo ponoc sceny sa tak mocne ze wielu uznalo ze naprawde ja zabili przed kamerami... Podobnie nie obejrze "men behind the sun" jesli kojarzysz choc wielu twierdzi że to dobry film...

                      • Momopyszczek Momopyszczek
                        ocena: 9

                        Przemoc jest nieodłączną częścią naszego świata. Szczególnie ludzkość ma tą skłonność do bezcelowego zadawania bólu innym istotom żywym. Dzwine by było, gdyby sztuka nie odpowiadała na swój sposób na ta parszywą ludzką skłonność.
                        Jeśli zatem uznamy kinematografię za rodzaj sztuki, to nic dziwnego, że przemoc też jest tematem wiele filmów. I tutaj trzeba koniecznie rozróżnić między filmami jak Hostel (które promują przemoc) a filmami, które tą przemoc krytykują. "Martyrs" zdecydowania nalżey do tego ostatniego gatunku.
                        Nie każda przemoc pokazana w filmie jest zła. Czy zabijanie ludzi w "Liście Schindlera" było ładne i czy mogło się "podobać"? Oczywiście, że nie. A jednak konieczne było pokazać to tak, aby do ludzi dotarło czym jest ludobójstwo. Tak samo w "Szeregowcu Ryan": film nie pokazuje przemocy po to, aby się nia podniecać, tylko po to, aby nią właśnie gardzić.
                        Tu mamy inna fabułą, nieopartą bezpośrednio na faktach. Warto sobie uzmysłowić, że francuski tytuł tego filmu to "Męczennicy", a nie "Skazani na strach". Ale sam sobie odpowiedz: ile ludzi w historii cierpiało i nadal cierpi, ile ludzi jest "ofiarowana" po to, aby inni ludzie czuli się dobrze, pewnie, "zbawieni" itd.?
                        To film z pomysłem i przekazem. I aby ten przekaz dotarł do widza trzeba było go nakręcić w wersji hardkorowej. Tu przemoc nie była pokazana dla samej przemocy - twórcy nam coś chcieli powiedzieć.
                        A czy sie z tym zgadzamy, to już inna kwestia.
                        Pozdrawiam

                        • born2run born2run
                          ocena: 8

                          Brawo, swietnie wyjasniles sprawe:)

                      • fantynaaa fantynaaa

                        A może dzięki temu ludzie zaczną zwracać większą uwagę na to, co dzieje się w piwnicach domów swoich sąsiadów?

  • demonka25

    Faktycznie film jest chory, nietuzinkowy okropny i w ogóle. ja przez pierwszą część ledwo co przeszłam, ale potem, doszukałam się sensu obrazu. W filmie dosadnie pokazane jest cierpienie zadawane przez człowieka człowiekowi...To tak w skrócie. Ogólnie dobry film, dający do myślenia, ale nie polecam osobom o słabych nerwach:)

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: