born2run born2run
ocena: 8

byly momenty kiedy sprawdzalem kiedy ten film sie wreszcie skonczy, ale nie dlatego ze jest zly
tylko dlatego ze naprawde przerazajacy momentami. lubie horrory i malo co mnie juz rusza. w
tym filmie nie ma jako takich mocnych scen (procz koncowki), ale bardzo dziala na psychike a
przy tym jest niepokojaco dobry. taki horror nie mogl powstac w ameryce, tylko europejska
kinematografia mogla cos takiego stworzyc. raczej to film "na raz" bo nie wyobrazam sobie zeby
miec go na dvd i regularnie do niego wracac... teraz nie zasne...

  • Radzio3i6

    mnie zwykle się nie zdarza tak długo myśleć po obejrzeniu filmu ale o tym filmie wyjątkowo nie mogę zapomnieć dlatego uważam że jest jedyny w swoim rodzaju ja zamiast spać to myślałem nad filmem dobre 2 godziny ale nie wiem czy do tego filmu można nakręcić 2 część raczej nie wydaję mi się może lepiej żeby jednak nie było

    • born2run born2run
      ocena: 8

      DOKLADNIE TAKIE SAME ODCZUCIA MIALEM PO FILMIE... dwojki nie nakreca, tylko amerykanie lubuja sie w sequelach. kino europejskie na szczescie ku temu nie dazy...

  • Momopyszczek Momopyszczek
    ocena: 9

    Problem w tym, że amerykanie (podobno) planują Remake! Mam jednak nadzieje, że to internetowe plotki:)

    • Radzio3i6

      no ja też mam taką nadzieję

      • Radzio3i6

        w ogóle skąd się biorą pomysły amerykanów na robienie remeków chcą na siłę ulepszać filmy czy nie mają pomysłów na robienie dobrego horroru i muszą je ściągać z kina europejskiego

        • born2run born2run
          ocena: 8

          jest cala masa filmow amerykanskich i ktorej potem sie dowiedzialem ze sa remake'ami filmow europejskich, najczesciej francuskich. im sie wydaje ze zrobia to lepiej, bo dadza jakiegos "wielkiego" aktorzyne i ladniejsze wybuchy...

        • Momopyszczek Momopyszczek
          ocena: 9

          Moim zdaniem odpowiedź jest prosta: powodem i motywacją jest kasa... tylko KASA!:-(

          • orion_2

            Odpowiedź jest dużo prostsza - Amerykanie nie przepadają za czytaniem napisów. Film, w którym z ekranu gadają w swojskim języku jest dużo bardziej przyswajalny.

            • born2run born2run
              ocena: 8

              Moze ale akurat pierwsza wersja martyrs jaka do mnie trafila byla z angielskim dubbingiem. Zlalem ja i znalazlem "porzadny" oryginal.

              • orion_2

                Być może, ale jeśli mają takie same podejście do filmów dubbingowanych jak ja, to nie dziwię się, że wolą nakręcić własną wersję.
                Zresztą kwestia remeke'ów jest moim zdaniem trochę bardziej skomplikowana. Lubię filmy Bessona, ale np "Kryptonim Nina" (wersję amerykańską) widziałem wcześniej niż "Nikitę" (wersję oryginalną). I właśnie ta pierwsza podoba mi się bardziej. Może jest to kwestia tego, który film widziany był w pierwszej kolejności?

                • born2run born2run
                  ocena: 8

                  Tlumaczen moze byc kilka, ale trudno sie nie zgodzic ze amerykanie sa przekonani ze kazdy, nawet najlepszy film europejski oni sa w stanie nakrecic jeszcze lepiej. Bzdura, ale taka maja mentalnosc. Czytalem że juz "oldboya" swojego kreca...

                  • Radzio3i6

                    no jakoś z the ring im nie wyszło bo uważam że pierwowzór w wersji japońskiej jest lepszy od amerykańskiej

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: