Mobil Ave., wynik poszukiwań

Tak sobie ostatnio myślałem, dlaczego Mobil Ave. to nie Mobile Ave. Przecież nie ma takiego słowa jak Mobil... :I

No i okazało się, że to anagram od 'limbo'..............niesamowite, w tym filmie chyba każda jedna scena w pierwszej godzinie filmu (i po bitwie też ;) ma znaczenie symboliczne...każdy jeden szczegół...

M O B I L <<=>> L I M B O

Limbo - czyli otchłań, niebyt; (łac. 'limbus' - krawędź, skraj); w naszej, chrześcijańskiej kulturze 'limbo' to przedsionek piekła [[z góry do dołu, tak obrazowo- Niebo ->> czyściec ->> limbus ->> Piekło]] mieszczący dusze zmarłych, którym zło i dobro było w życiu równie obojętne, oraz dusze, dla których droga do Nieba jest zamknięta bez ich winy. To podstawowa definicja.
Są różne limba/limbusy dla różnych dusz, tzn. w Limbo gromadzą się w grupki ;) różne rodzaje dusz, i te zgromadzenia mają swoje nazwy. Np. 'Limbus patrum' - cytując Kopalińskiego: "wg wierzeń chrześcijańskich, przedpiekle, w którym przebywały dusze patriarchów i proroków przed Odkupieniem (śmiercią Chrystusa na krzyżu, jakby ktoś nie wiedział ;), a które Chrystus, "WSTĄPIWSZY DO PIEKIEŁ" ZABRAŁ ZE SOBĄ DO NIEBA (wg innych wersji dostaną się tam dopiero w dniu Sądu Ostatecznego).

Wiem, że tu, na tym forum, nawet nie powinienem zaczynać próbować tłumaczyć o co mi chodzi, ale może komuś da to do myślenia... ;)

8
  • Wachowscy w początkowych scenach filmu postanowili rozdzielić obecny w Nowym Testamencie motyw zejścia do piekła na dwie postaci.

    Trinity zeszła do piekła a Neo wylądował na stacji kolejowej symbolizującej brzeg rzeki Styks. Rzeka Styks w mitologii greckiej była przedsionkiem królestwa piekieł.

    W mitologii greckiej pomost pomiędzy światem żywych a światem umarłych czyli królestwem piekieł stanowiła rzeka Styks. W tym kontekście należy zwrócić uwagę na to, że postać Kolejarza wzorowana jest na greckim Bogu Charonie, który przewoził dusze ludzkie, że świata żywych do świata zmarłych (Hadesu). Parandowski opisując Charona pisze o nim ,,Brzydki i niechlujny dziad, zrzęda i gbur, syn nocy, stoi w czarnej łodzi i żerdzią odpycha garnący się ku niemu tłum dusz''. Kolejarz z filmu Wachowskich też bez wątpienia jest brzydkim niechlujnym dziadem. Stacja kolejowa, na której znajduje się Neo stanowi podobnie jak rzeka Styks w mitologii greckiej pomost pomiędzy dwoma światami. Parandowski pisze, że Charon gotowy jest zostawić duszę ,,nad brzegiem Styksu gdzie błąkać się będzie przez wieczność całą, bez celu’’. Podobnie jest w filmie, Sati mówi przecież do Neo wspominając o postaci kolejarza ,,Tata mówi, że mamy go słuchać, bo zostawi nas tu na zawsze'' . Rama Kandra mówi do żony tłumacząc się z rozmowy z Neo ,,Nie chcę być okrutny, On może już nigdy nie ujrzeć ludzkiej twarzy''. Z słów Sati oraz Rama Kandry wynika, więc jasno, że ukazana w pierwszych scenach filmu stacja kolejowa jest dla Neo swego rodzaju brzegiem Styksu. O tym że osobie tam pozostawionej grozi błąkanie się bez celu przez całą wieczność świadczy scena w której Neo próbuje samodzielnie się z stacji kolejowej wydostać. Biegnąc w kierunku w którym pojechał pociąg pojawia się po chwili wybiegając z miejsca z którego nadjechał.

    Moją tezę że postać Kolejarza jest wzorowana na Charonie zdaje się potwierdzać nie tylko jego wygląd ale także słowa skierowane do Neo: ,,To moje królestwo. Ja tu ustalam reguły gry. I ja wygłaszam pogróżki. Tu ja jestem Bogiem.’’. Zwracam szczególną uwagę na zwrot ,,Tu ja jestem Bogiem.’’!

    W filmach z serii Matrix można odnaleźć nawiązania do założeń gnostyckiej odmiany chrześcijaństwa. Wg chrześcijańskich gnostyków Jezus z chwilą wniebowstąpienia nie udał się do królestwa stwórcy będącego więzieniem świata (jego rolę odgrywa w trylogii Architekt), ale do królestwa gnostyckiego pozaświatowego boga. Miał on być swego rodzaju łącznikiem, który doprowadzi do nawiązania kontaktu pomiędzy ludźmi a tymże właśnie nieznanym prawdziwym bogiem.

    Figurę pozaświatowego boga w uniwersum trylogii Wachowskich uosabia program rządzący miastem maszyn (Deus Ex Machina), który pojawia się w filmie pod postacią wielkiej głowy utworzonej z owadopodobnych maszyn. Warto zwrócić uwagę na to, że miasto maszyn znajduje się po za światem programu komputerowego oraz w swoistym nadświecie w stosunku do Syjonu.

    W ‘’Apokryfie Jana’’ pozaświatowy bóg jest opisany następującymi słowami: ,,On jest bowiem czymś więcej niż bogiem, nie ma nikogo ponad nim, ani nikogo, kto byłby nad nim panem. On jest wieczny, bo nie potrzebuje niczego. On jest całkowitą doskonałością. Nie potrzebuje niczego, aby móc się udoskonalić, przeciwnie, jest zawsze doskonały w światłości. Jest nieograniczony, bo nie ma ni-kogo, kto, by go ograniczył.’’

    W słowach Deus Ex Machina ,,Nie potrzebujemy cię! Niczego nie potrzebujemy!’’ można odnaleźć nawiązanie do przytoczonego przeze mnie fragmentu ‘’Apokryfu Jana’’.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: