Ethan Hawke

Sally Hawkins błyszczy w roli Maudie, ale Ethan Hawke nie ustępuje jej na krok. Sporo już filmów z nim widziałam, ale nigdy w takiej roli. Everett to gbur i cham o subtelności neandertalczyka, który komunikuje się seriami chrząknięć i pomruków. Czasem to zachowanie bawi, kiedy indziej oburza i smuci to w jaki sposób traktuje Maudie. Jednak widać w tej postaci ewolucje, pod koniec filmu widać cień uśmiechu, jakby więcej starań w stronę żony. Niby jest postacią negatywną, ale budzi trochę sympatii. Nie wiem do końca nawet co o nim myślę, mam wrażenie, że twórcy chcieli pokazać, że był trudny ale kochał Maudie, ale to wcale nie usprawiedliwia przemocy jakiej się wobec niej dopuszczał. Podobno w prawdziwym życiu był jeszcze gorszy. Niemniej rola świetna i niejednoznaczna, chapeau bas panie Hawke.

7

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: