Scena , lunch'u , w której Carl (James Purefoy) bezceremonialnie uwodzi Lucy jest fantastyczna . Absolutnie sexowna . Uwielbiam tego aktora , bo jest naprawdę świetny (obiektywnie rzecz biorąc - teatr robi swoje) . Kiedy Carl patrzy W TEN SPOSÓB na Lucy , nie mogę oprzeć się wrażeniu , że JP ma ochote naprawdę zaciągnąć do łózka Joely Richardson .
Zazwyczj to dziewczyny wcinaja truskiawi w taki sposób ,że facetom skacze ciśnienie . Dla mnie to MĘSKA , TRUSKAWKOWA SCENA STULECIA - uczciwie przyznaję ,że nie mam pojęcia czy były inne , ale na dłuższą metę to i tak nie ma znaczenia .
Ps . I fajnie jest zobaczyć Hiugh Laurie , w czymś innym niż Dr. House , bajka o myszy , czy "Black Adder" .
Lubię ten film , choć nie jest "dziełem wybitnym"
- bazadziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
pojutrze (Polska)
odcinek: s8e23 -
Gra o tron
dzisiaj (Polska)
odcinek: s2e10
-
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78 -
E.T... grać... w statki
Battleship: Bitwa o Ziemię, 2012
autor: kulak4
-


Ladowanie