Kruczysko Kruczysko
ocena: 3

Mockbusterów to ja widziałem całą masę i jeszcze trochę, również spod szyldu Asylum. Wiem, czego się spodziewać, wiem, jak to traktować i podchodzić, wiem, że w ogóle kinem ciężko to nazwać... Ale 'Mega Shark' mnie strasznie pozytywnie zaskoczył. Ba, zaryzykuję stwierdzenie, że to najlepszy mockbuster, jaki kiedykolwiek oglądałem, bije na głowę nawet 'Supernovą' i 'Transmorphersów'! Co prawda nie zmienia to faktu, że tako film sam w sobie jest wybitnie słaby, jednak nie wywołuje odruchu wymitonego. Do tego jest doskonałym przykładem, jak najprostszymi środkami zrobić film: kupić trochę zdjęć od najpewniej National Geographic, do tego dać studentom grafiki skrzynkę piwa i niech zrobią efekty, a pojedyncze sceny wykorzystywać w filmie dziesięciokrotnie, czasami tylko jako lustrzane odbicie lub w przybliżeniu, czasami nawet w to się nie bawić a kopiować jak leci. i tak z może 20, może 30 minut taśmy wychodzi półtorej godzinki filmu! Nic tylko się uczyć kreatywnego montażu. Co prawda te niemal 90 minut to dużo za dużo, ten gatunek filmów powinien mieścić się w godzinie, no ale tak czy inaczej: najlepszy mockbuster jaki widziałem. Bo mówić o tym jako o prawdziwym kinie to jednak przesada.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: