Litości! Bajka o wampirach dla dzieci?

No tak , wampiromania musi objąć wszystkich przedstawicieli gatunku ludzkiego. Czy ktoś tu nie chce widzieć, że za fascynacją wampiryzmem stoi ogromne zagrożenie. Zacytuję:" w samej tylko Wielkiej Brytanii oficjalnymi członkami podziemnego wampirzego bractwa jest już około trzy tysiące osób. Zbierają się oni raz w miesiącu wokół rozbitych w plenerze dużych namiotów, by odziani w czarne peleryny wzajemnie pić krew, bezpośrednio ze swoich ciał. (...) Już kilka lat temu policja niemiecka informowała, że kilka tysięcy (głównie młodych) osób w tym kraju pije sobie nawzajem krew. Nieszkodliwa „zabawa” w wampiry?"/http://egzorcyzmy.katolik.pl/ukryte-zycie-wam pira/ /. Dalej jest wspomniane m.in. o morderstwach. Każda teoria, która próbuje pokazać i "pogłaskać" Zło jedynie jak groźnego, ale rasowego psa jest sposobem na pomieszanie pojęć dobra i zła bardziej lub mniej świadomym, nieraz perwersyjnym. Bajki dla dzieci mają wyraźnie odróżniać dobro i zło, a nie je oswajać czy ukazywać jako atrakcyjne. I proszę, nie piszcie mi, że motyw z horrorów sprzedany dzieciom ma je nauczyć przeżywania strachu, że ma w ten sposób oddawać dwubiegunowość natury człowieka, rozpiętej pomiędzy dobrocią a bestialstwem, ciemnością a światłem, bo tego nie kupuję. Dla mnie takie treści zawsze wprowadzają zamęt w nasze wnętrze.

3

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: