Nie potrafię być krytyczny oceniając ten film.

Wszystko mi się w nim podoba, chłonę każdą (dla wielu nudną) chwilę tego filmu. Kilka razy w
tygodniu słucham muzyki z tego filmu, zakochałem się dzięki niemu w Japonii, zachwycam się jak
subtelnie można przedstawić romantyczną historię(odchodząc od banalnych, ckliwych historyjek od
których robi mi się często niedobrze...). Jest według mnie dziełem kompletnym i skończonym, które
nigdy (mam nadzieję) nie doczeka się kontynuacji. Co prawda jedzie mocno po każdym stereotypie o
Japończykach ale w moich oczach nie odbija się to negatywnie na filmie. Polecam każdemu, kto nie
lubi być traktowany przez scenarzystę i reżysera jak idiota, któremu trzeba wszystko tłumaczyć
łopatologicznie bo inaczej nie zrozumie...

21

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o