ana_ax ana_ax
ocena: 9

film bardzo mi się spodobał, wg mnie to jest film o chorobie Larsa i o tym z czego wynikła, o szukaniu jej przyczyn i o wychodzeniu z niej. Podobało mi się określenie lekarki- że jest to jego swoista próba kontaktu, wołanie o pomoc- jej empatia i zrozumienie go.
Bardzo podobała mi się mała, tolerancyjna społeczność- była urzekająca, gdzie są takie miejsca?:)
Podobał mi się wątek przełamywania w sobie lęków przez Larsa, zaciekawienie realną znajomością z żywą Margo, podobała mi się życiowa mądrość jego brata i ludzi w miasteczku- to mnie urzekło. Polecam, ciepły film, o tym, jak ktoś wychodzi ze swojego zamknięcia, ze swojej samotności.
No i podobało mi się to, że chorego nie zamknięto jak zwierzę w szpitalu, tylko próbowano go zrozumieć i uleczyć jego duszę.
SPOILERY- kilka elementów mnie jednak drażniło, myślę, ze wolałabym bardziej urealniony scenariusz- czyli lalki nie zabiera się do przedszkola, bo dzieci nie pojmą dlaczego dorośli udają, że lalka jest żywa, nie jedzie na erce do szpitala i nie umiera z pełną pompą i pogrzebem (bo to by się wg mnie nigdzie nie udało)- wolałabym, żeby po prostu zerwała z Larsem i "wyjechała"- nie wydaje mi się, ale może się mylę, żeby chory człowiek, odważył się zrobić aż taki cyrk i wszystkich w to wciągał, rozumiem, że ją uśmiercił, dlatego by samemu wrócić do świata żywych, ale mógł ją po prostu odesłać "do domu". - najbardziej sensowa byłaby tu wypowiedź jakiegoś psychiatry, na ile on mógł być świadomy/nieświadomy swojego dziwactwa... takie trochę poplątanie z tym na ile to była choroba, a na ile Lars mógł funkcjonować w normalnym świecie. Bo niby mógł, ale w pewnym sensie z wszystkich normalnych robił wariatów...:)

  • veg_mania veg_mania
    ocena: 9

    Zgadzam się co do tego, że film głównie skupia się na chorobie Larsa, na jego stanie emocjonalnym, psychicznym. Lars cierpi na chorobę psychiczną, lecz wydaje mi się, że absolutnie nie jest tego świadom. On posiadając lalkę jako swoją dziewczynę nie widzi jej sztuczności - podejrzewałabym więc jakieś zaburzenia myślenia, czy też zaburzenie kognitywne. Niewątpliwie jednak jest to genialne studium chorego umysłu, umysłu, który swoim zachowaniem daje znak, że czegoś mu brakuje, za czymś tęskni, mówiąc językiem epickim-woła o pomoc. Wszakże choroby psychiczne nie rodzą się chyba znikąd..

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: