to co mnie najbardziej zszokowało w tym filmie i urzekło, to właśnie miłość. miłość tych wszystkich ludzi w miasteczku, gotowych na to, aby uszczęśliwić jednego człowieka zaczynają grać, i to bez przekąsu, bez złośliwości, ale prawdziwie, tak jak by bianka była żywą osobą. niestety smutnym okazuje się fakt, iż w życiu pewnie tak by nie było. dla ogółu jest to właśnie odgrywanie chorej szopki i owszem, na początku takie może się wydawać, ale patrząc na to jak zmieniło to życie larsa, człowiek dochodzi do wniosku, że czasem warto spróbować... nawet grać. żal mi tego człowieka , ale jednocześnie podziwiam ludzi z jego otoczenia i chciałabym szczerze, abyśmy też w realnym świecie potrafili po prostu kochać tak jak oni potrafili. piękny film.
- bazadziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
za 4 dni (Polska)
odcinek: s8e23 -
Gra o tron
jutro (USA)
odcinek: s2e10
-
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78 -
E.T... grać... w statki
Battleship: Bitwa o Ziemię, 2012
autor: kulak4
-


Ladowanie