pati01212 pati01212

Ten film odebrałam jako fajną metaforę życia zwłaszcza w Polskim społeczeństwie. Każdy,
kto jest kolorowy (odbiega od ustalonych, choć być może błędnych i absurdalnych norm)
jest wyalienowany, źle traktowany, bo szare społeczeństwo nie dostrzega nic poza
horyzontem. Ta mowa Bada o tym jaka piękna jest jego matka... "bez względu na to, że jest
inna niż Ty, tato - jest piękna. Spójrz na nią, inność nie umniejsza jej wartości". Myślę, że w
tym filmie każdy zobaczy to co zobaczyć chce, ja widzę w nim nawoływanie m.in do tolerancji
i poszanowania drugiej osoby, do pozwolenia na lepsze zmiany, na rewolucje, które być
może wcale nie są takie złe i abstrakcyjne jak się wydaje. Z Polską skojarzyło mi się dlatego, że właśnie w naszym kraju jest problem z rasizmem, homofobią itp....

  • krwisten07 krwisten07
    ocena: 7

    Dobrze powiedziane, ale mi trochę brakowało w tym filmie takiej realności bohaterów, jasno jest pokazane którzy są Ci "źli" a którzy "dobrzy", wiadomo że Ci "źli" na końcu się zmieniają a "główny zły" standardowo zostaje ośmieszony i poszkodowany, są dość przerysowani i szablonowi. Moim zdaniem reżyser powinien był dodać odrobinę więcej zawiłości, takiej szczerości, że Ci "dobrzy buntownicy" mieli tez swoje złe cechy, wtedy obraz byłby bardziej przekonujący.
    Szkoda, że wątek Jennifer tak po macoszemu został potraktowany, ciekawa postać no i to ona w największym stopniu przyczyniła się do tego całego buntu.
    Bardzo fajny film ogólnie, zdecydowanie polecam.

    • rocknrollsuicide rocknrollsuicide

      Ale przecież oni przenieśli się do serialu i to z lat 50! Tam byli tacy bohaterowie, to jest wyraźnie zaznaczone. Taka była stylizacja w ówczesnej telewizji, film to świetnie oddał.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: