milarepa milarepa
ocena: 9

to bardzo trudny, ambitny film, dlatego nie dzwię się wam. Jeżeli jednak ktoś jest koneserem kina i lubi ambitne produkcje to bardzo polecam :)

  • tamarynka

    Mnie przykuwał od pierwszej minuty, własnie tą ciszą, która sprawiała, że kazdy gest aktorów był ważny i wymowny. Bardzo sugestywnie ukazano przemianę zachodzącą w Lornie - od wygodnego i oczywistego w jej środowisku traktowania Claudy'ego jako ćpuna, smiecia, do dostrzeżenia w nim człowieka, i to bliskiego. Jaka odtrutka na amerykańską sztampę. Ten film "chodzi" za mną od wczoraj, to też jakaś miara jakości. Piękna scena miłosna - zbliżenie między parą bohaterów pozbawione było całej romantycznej otoczki, absolutna prostota, i dzięki temu miało jakąś świeżość, piękno, niewinność, siłę, dobro. Jakby Adam i Ewa (już po wygnaniu z raju).

    • ealbastru ealbastru
      ocena: 10

      Zgadzam się z Tobą Tamarynko, właśnie przez tą ciszę można się skupić na każdym geście aktorów. Na pewno zapamiętam ten film. A-propos wygnaniu z raju Adama i Ewy - ciekawy motyw do obejrzenia polecam w The Loss of Sexual Innocence, choć filmu do teraz nie jestem w stanie zrozumieć.

  • aster290 aster290

    obejrzałam z zapartym tchem od pierwszej do ostatniej sekundy filmu. dla mnie - rewelacja

  • XIPE XIPE

    ja też! ja też chce być inteligentem i koneserem ambitnego kina! dlatego stwierdzam, że film jest piękny. może go niedługo nawet obejrzę.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: