Moja ulubiona Scena

Jeden z moich ukochanych filmów. Czytałem książkę, oglądałem film po wielokroć - świetny. Wg. mnie dużo lepszy niż Czerwony Smok. Moją ulubioną sceną jest ta w któej Clarice będąc w domu Buffalo Billa, daje mu do zrozumienia że go rozgryzła. Moment w którym Bill Zdaje sobie z tego sprawę i zaczyna się śmiać, a Clarice nie jest jeszcze pewna co ma zrobić, i stoi 2 metry na przeciwko mordercy. Mogę ten fragment oglądać na około :)

11

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: