NAJLEPSZY THRILLER PSYCHOLOGICZNY...

...ŚWIATA.
Nie muszę pisać o fenomenalnych kreacjach Hopkinsa i Foster, bo to oczywiste. Dodam, ze wspaniałe były też role drugoplanowe:
Scott Glenn jako Jack Crawford.
Anthony Heald jako Chilton
oraz
fenomenalny
Ten Levine w roli przerażającego Buffalo Billa.

Muzyka i klimat - nie trzeba pisać, że mistrzowskie.

Napięcie - do samego końca.

Czy film nudzi?
Nie, nawet przez minutę. Może być nudny dla tych, co nie połapią się w intrydze, co to odrzuci ich psychologiczny pojedynek agentki FBI z psychopatą.

Co w tym filmie jest takiego wspaniałego?
Jest idealnie skonstruowany, po prostu gratka dla oczu, uszu i umysłu.

Polecam.
10/10

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: