Lepszy niż obecne bondy z Craigem

Jestem fanem 007, ale coraz chętniej spoglądam na MI. Jest w nich coś co przypomina mi poprzednie Bondy bez Craiga

3
  • Zgadzam się!

  • O, dokladnie, tez o tym pomyslalam ogladajac trailery. Tyle, ze ja od zawsze jestem zwolenniczka starych Bondow, z przekozaczeniem, ironia i pomyslami z kosmosu jezeli chodzi o wyczyny Bonda. Dla mnie ostatnim Bondem byl Bond z Brosnanem. Te z Carigiem sa dla mnie wstretne, nudne, bez polotu, realizowane jak ponure, powazne akcyjniaki, jakich wiele juz powstalo. A Craig wyglada jak agent KGB.
    Dla mnie porazka nowych Bondow i sukces takich MI i innych filmow pariodiujacych styl starych Bondow sa dowodami na to, ze jednak nieprawda jest, ze ludzie chcieli zmiane formuly Bonda i zeby byl bardziej realny, ze wlasnie potrzebowali takiego odrealnienia i dzikich pomyslow i fabularnych i kaskaderskich.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: