esresso

Obejrzałem film ze względu na tematykę, do tego dosyć dobra polska obsada.... niestety
zawiodłem się. Myśle, że źle dobrali Witkacego i z przykrością musze stwierdzić, iż pan Jerzy
Sztur nie podołał zadaniu... bo reszta zagrała ok, młody Sztur, Błaszczyk i oczywiście Chyra.
Po filmie pozostał również niesmak co do samego przedstawienia osoby Witkacego i nie
chodzi mi już o to czy była to prawda czy przekłamanie, tylko o to, że w filmie widzimy mistrza
jedynie negatywnie - jako chama, nie liczącego się z nikim, dla którego przygody z pięknymi
kobietami są najważniejsze w życiu,bo tylko to daje natchnienie do tworzenia, właściwie
żadnych pozytywnych cech, aż przykro, wiedząc, że film nakręcili Polacy. Chyba nie było to aż
tak skomplikowane żeby pokazać choćby jego miłośc do Zakopanego, za to zamiast
pięknych gór mamy tam obraz dziwek w pensjonacie...

  • gnat8010 gnat8010
    ocena: 3

    Ja tam wiem tyko tyle, ze Witkacy malowal obrazy i cos tam skrobal ogolnie mam wbite w artystow i poetow urodzonych ponad 100 lat temu bo do czego mi to niby ma byc? Tym bardziej dla mnie ten film byl na maxa do dupy.

    • JajoX JajoX

      Na przykład po to, żebyś potrafił poprawnie się wysłowić w języku ojczystym. Ale na to, jak sądzę też "masz wbite". Sam jesteś do dupy.

      • gnat8010 gnat8010
        ocena: 3

        To ty dalej jaraj sie witkacym i literatura a ja pojde z twoja dziewczyna gdzies. Ha sory zapomnialem ze jestes ciota.

        • JajoX JajoX

          I właśnie potwierdziłeś swój niedorozwój. Żegnam ozięble.

          P.S.
          Wróć do elementarza.

    • misiarysia

      Boże, widzisz i nie grzmisz...

    • chemas
      ocena: 8

      Pewne jest to, że na takich jak ty, to na pewno przyszłe pokolenia będą miały "wbite" i to nie po 100 latach.

  • blue_essa blue_essa
    ocena: 9

    Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że w modernizmie artyści tworzyli właśnie w ten sposób - była sztuka dla sztuki, królował hedonizm, artysta był ponad prawem moralnym. Jeden z lepszych polskich filmów ostatnich lat, nie tylko ze względu na obsadę.

    • chemas
      ocena: 8

      Nic dodać nic ująć. Jak przeczytałem wpis założyciela tematu, to aż we mnie się zagotowało, ale widzę już dobre podsumowanie tych wypocin.

    • baby.pink baby.pink

      Dokładnie. Trochę zagłębiałam się w twórczość Witkacego i wydaje mi się, że akurat jest postać jest tu świetnie przedstawiona.

  • Nenson Nenson

    Nie wiem czy mam prawo wypowiadać się na temat filmu, bo obejrzałam chyba tylko 15 minut. Uwielbiam Witkacego i odkąd tylko dowiedziałam się, że ten film powstaje to nie mogłam się doczekać. Niestety już sam początek mnie zniechęcił, pan Stuhr , jak dla mnie, zupełnie sobie nie poradził i nie pasował do tej roli.

    • chemas
      ocena: 8

      No nie za bardzo masz prawo. Tzn możesz stwierdzić, że po 15 minutach film ciebie zniechęcił, ale o grze aktora można powiedzieć dopiero po trochę dłuższym okresie filmu.

      • Nenson Nenson

        Tyle, że to właśnie Stuhr mnie zniechęcił ;) Chociaż pewnie zabiorę się jeszcze raz do obejrzenia.

        • chemas
          ocena: 8

          Na pewno warto. Z drugiej strony nie wiem, kto inny mógłby zagrać Witkacego. Właściwie każdy dobry aktor mógłby to być. :)

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: