film obejżałem przypadkowo

z nudów i braku wyboru,nie znam artysty,ale powaliła mnie rola Andy Garcia,fenomenalnie odegranie i zaangażowanie ,po obejrzeniu chciałem być taki jak on,pewnie też tu nie bez znaczenia była muzyka,smutna i piękna

1

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
    o