ckrecik ckrecik
ocena: 5

no cukiereczek, wszystkunio tam było ach ach ach. czarujące dzieci, urocze ale jednak w
urodzie swej oryginalne, bajeczne krajobrazy, retro modne ubrania, dziwactwa głównego
bohatera, dziwność i uroczość. (płaszczyki, polaroidy, gramofony, maszyna do pisania
mam dosyć ładnych filmów, które robione są wg przepisu. wiem że wyglada on na
oryginalny, nietuzinkowy, ale dość tych zachwytów, nuda.
film dla zakochanych nastolat. to oczywiscie moje zdanie i pisze je tylko dlatego ze nudzi
mnie takie kino i wkurzam sie gdy wyczuwam ze rezyser stosuje te wszystkie tanie chwyty.
oglądając zwiastun byłem zaintrygowany, po obejrzeniu filmu wymiotuje tą słodkością.

  • DaliGabry DaliGabry

    Gdzie udało Ci się obejrzeć?

  • Emez Emez

    a jak mialby wygladac film nie robiony wedlug przepisu? nie rozumiem dlaczego autor ma nie stosowac sie do chwytow. to kazdy schemat przeniesienia w swiat retro-vintage, czyli zachowanie rzeczywistosci musi na czym sie opierac? dla mnie jest to zachowanie ciekawych proporcji. piszesz "film dla zakochanych nastolat", co ciekawe obraz zaznacza sie w dramacie i komedii, przyczyna i skutek owija sie wokol cech dwojga ludzi i kreuje ich jakis tam upadek. nie jest to typowo melodramatyczny glut wniesiony w podtekst psychologii zwiazku. a bajeczne krajobrazy swoja droga, bardziej ciekawi jak ayonade trzyma calosc w kadrze, bo jest kilka dobrych momentow, na plus sa tez dialogi. dlatego ogol okreslam jako 7/10, bo cos mi tam chyba jeszcze nie pasowalo, ale nie chce mi sie juz o tym pisac.

    • ckrecik ckrecik
      ocena: 5

      wg mnie to przerost formy nad trescia. te chwyty i efekty, chodzi mi tu o wpadajace w ucho melodie chwytliwe piosenki w odpowiednich momentach, to takie tanie. ubranka vintage i retro. ktos tu dobrze napisal ze to taki hipsterski film. napisalem ze dla ,,nastolat'' bo siedzi w klimacie własnie takich dekadenckich nastolatków. papierosek, pelerynka, berecik. uwazam ze za duzo tych wszystkich rzeczy w tym filmie taka zbieranina oryginalnej niebanalności. mozna by stworzyć nowy gatunek filmu ,,niebanalna komedia, dramat'' i ten film by się tam własnie idealnie wpasował, razem z wysnionymi miłościami zabiłem swoją matke i babke itp itd.
      juz mnie takie znudzily, na dłuższy czas i potrzebuje czegos surowego. pozdro 600

  • LovelyRita LovelyRita
    ocena: 6

    Też odniosłam takie wrażenie, cała ta hipsterska otoczka sprawiła, że fabuła jakoś ginie. Nawet lubię takie "chwyty" - retro klimat, smętne piosenki i ładne buzie, ale tu tego było po prostu za dużo. Sprawia to wrażenie jakby reżyser rzeczywiscie korzystał z jakiegoś przepisu żeby przyciągnąć modne nastolatki.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: