waldeck
ocena: 8

Na sam początek zaznaczam : NIE ZNAŁEM HISTORII BEANE'A OGLĄDAJĄC TEN FILM

Moneyball to film bardzo dobrze zagrany ( Pitt i Hoffman się wybijają), lecz nie rozumiem nominacji dla Hilla. Wg. mnie przejechał ten film na dwóch minach, z czego jedną z nich prezentował przez 3/4 filmu.

Historia? Wciąga, lecz odnosząc się do pierwszego mojego zdania, szybko domyśliłem się jaki będzie przebieg fabuły. Film jest do bólu przewidywalny, jednak ogląda się go dobrze.

8/10

  • LCCoolC LCCoolC
    ocena: 8

    Ja z kolei zapytany o opinie na temat filmu, w pierwszej kolejności wołam: "gra aktorska Pitt'a i Hill'a!" :)
    W zasadzie to mogę nawet powiedzieć, że mamy totalnie zbieżne zdania, ponieważ mnie Hoffman swoją grą nie zachwycił.

    Jestem świeżo po filmie, polecam go i wyrzeźbię mu ocenę 8/10, gdyż bardzo przyjemnie się go ogląda.

  • Darkadi15 Darkadi15
    ocena: 9

    Ja również nie znałem ich historii. Nie interesuje się baseballem bo to wg mnie straszna nuda. Lecz film taki nie był. Bardzo ciekawy, przyjemny, dobra gra aktorska, w końcu bez wątków miłosnych :D (córka z ojcem się nie liczą). Oceniam film na 9/10. Co do nominacji do Oscara to nie powiedziałbym żeby to była dobra nominacja. Równie dobrze do Oscara mogło być nominowane United(dla nie wiedzących film o katastrofie Man United w Monachium) ale ma on nieporównywalnie mniejszy budżet, choć jest nawet lepszy od Moneyballa. Dziękuję, Pozdrawiam :)

    • KingPaulus KingPaulus
      ocena: 8

      nic dodać, nic ująć .. sam na baseballu tak się znam, że kiedyś tam postawiłem kilka złociszy u bukmachera ale nigdy nie oglądałem żadnego meczu :)

      film oglądało się przyjemnie i polecam wszystkim .. jak widać po komentarzach nie trzeba być fanem baseballu by film się podobał :)

  • lukaszu78

    Czyli rozumiem, że zakończenie też przewidziałeś? Większość krytyków chwali Moneyball właśnie za unikanie schematów typowych dla filmów sportowych i trudno się z tym nie zgodzić. Po Moneyball widziałem ze 3 typowe filmy sportowe, w których już po przeczytaniu opisu wiedziałem jak to skończy. Z Moneyball było zupełnie inaczej, właściwie nic tu nie jest takie jak w tamtych produkcjach. Brak typowo sportowych scen, wątków miłosnych, patosu. Zamiast tego mamy prawdziwe życie, pełne wzlotów i upadków, do tego raczej gorzki finał. Nominacje do Oscara są dlatego, że chociaż to prosty film, pozwala na różne interpretacje, podobnie jak to było z Social Network.

    • waldeck
      ocena: 8

      SPOJLER!!!!!!
      W chwili gdy Pitt dostał propozycję przejścia do Red Soxów, w momencie wiedziałem że jej nie przyjmie.

      • black_s black_s

        łał, jestes zajebisty, moze powinienes pracowac dla policji jako jasnowidz ?

        • waldeck
          ocena: 8

          Pomyślę.

          • Kamil0607 Kamil0607
            ocena: 7

            Dla mnie sama historia typowa i przewidywalna. Za to postać Pitta zasługuję na uwagę i jest zdecydowanie interesująca.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: