Ehhh po co oglądałem ten film jeszcze raz. Podczas sceny gdy się żegnali w deszczu i byli tacy radośni

przypomniało mi się, że to ich ostatnie spotkanie i już podczas tej wycieczki do muzeum ryczałem jak bóbr bo wiedziałem co się zaraz stanie. Hmm, jednak coś jest ze mną nie tak... :P

BTW: jak oglądałem ten film za drugim razem to zauważyłem jeden szczegół - to wszystko przez tego gówniarza Jessa. Ta Leslie pomogła temu idiocie wyjść na ludzi (w jednej scenie ich nauczycielka Zooey dziwi się, że on w ogóle mówi...), gdyby nie ona to do końca życia by dostawał po dupie od innych ludzi i siedział sam i bazgrał jakieś bzdury. Ja rozumiem, że nie każdy jest ekstrawertykiem i chłopak był młody ale wiele osób w wieku 13 lat już normalnie patrzy na świat a nie jak jakaś roślinka. Dziewczyna była w nim zakochana a ten nie dość, że ją zostawił to jeszcze zwalił wine na nauczycielke. Szkoda mi zarówno tej młodej dziewczyny (wyobrażacie sobie jak ta Leslie bawiłaby się w tym muzeum?) jak i tej nauczycielki która jeśli nie została zmyślona na potrzeby filmu (nie wiem ile w nim jest prawdy, napewno nie wszystko) to pewnie do dzisiaj obwinia się o śmierć tej Lesli pomimo tego, że to nie jej wina. Ehh dołujący film, wolałbym go nigdy nie obejrzeć.

2
  • Chyba źle interpretujesz film, chłopak nie był winny śmierci Leslie przynajmniej nie bezpośrednio. Nie mógł przewiedzieć konsekwencji tego zdarzenia. . Jessie to biedny chłopak a po za tym pozostanie mu poczucie winy do końca życia.

    • Nie mógł przewidzieć konsekwencji ale gdyby nie był burakiem to by dziewczynie nic się nie stało. Ojciec Lesli na stypie powiedział temu Jessowi, że był jej najlepszym przyjacielem jakiego kiedykolwiek miała i, że go kochała. I jak ją potraktował ten jej najlepszy przyjaciel? Zostawił ją bez słowa jak jakiegoś psa i pojechał zabawić się do miasta.

      • Jednak przesadza, należało uważniej oglądać film... Zanalizować jakby to powiedzieć sytuację społeczno-rodziną Jessego, wtedy być może nie pisałbyś takich głupot, Pochodził z biednej rodziny, rodzice nie okazywali mu uczuć, w szkole był typem samotnika. miał o wiele więcej poważnych problemów niż Leslie.
        Tym niemniej tez się zaskoczyłem, bo myślałem ze pierwsze co Jessie powie nauczycielce to to czy może zabrać ze sobą Leslie. Tak czy siak dopiero po jej śmierci (co już kilkakrotnie psiałem) Jessie zrozumiał ile ona dla niego znaczyła.. Należy tez nie zapomnieć ile oni mieli lat (13) trudno żeby podejmowali megaracjonalne decyzje i analizowali możliwe konsekwencje.

        • Problemy, problemami ale jedyne co motywowało Jessa aby nie zabrać Leslie ze sobą to to, że był zakochany w pannie Edmunds i na coś najwyraźniej liczył. Nie wiem jak Ty ale ja jak miałem 13 lat to już potrafiłem realistycznie i normalnie patrzeć na sporo rzeczy i zostawienie najlepszego (i jedynego) przyjaciela samego jak psa to chamstwo niezależnie od wieku (na dodatek w sobote, gdzie normalnie powinni się bawić przez cały dzień ze sobą).
          Poza tym jakie on problemy miał po tym jak Leslie wyciągnęła do niego pomocną dłoń? Nie był już samotny, miał naprawdę świetne towarzystwo, po części skończyły się problemy ze szkolnymi osiłkami, był doceniony zarówno jeśli chodzi o najlepszego przyjaciela jak i panne Edmunds...
          W kluczowym momencie okazało się, że Jess ma inne problemy w ogóle nie związane z otoczeniem - był samolubny i niedojrzały w przeciwieństwie do Leslie która była znacznie mądrzejsza i bardziej dojrzała (sorry za powtórzenie). Od razu zauważyła, że Jess jest zakochany w nauczycielce, potrafiła przejąć inicjatywe i się zaprzyjaźnić z tym chłopakiem itd itd. Gdyby Jess był na jej poziomie rozwoju to by razem pojechali do muzeum i żyli długo i szczęśliwie a ten film nigdy by nie powstał - niestety coś z tym chłopakiem było nie tak...

          • Nadal przesadzasz, to był tylko... moment słabości tragiczny w skutkach niestety. Dzieci nie myślą o takich rzeczach. Posądzanie o egoizm to trochę za duży zarzut. Nie zapominaj ze Leslie potrzebowała Jessego a on Leslie. Oczuy7wście ze to Leslie walczyła o to uczucie, ale i Jesse od razu wyczuł w niej kogoś wartościowego (scena czytania referatu przez Leslie), Ale Jessie jak to chłopcy którzy dojrzewają później niż dziewczyny nie potrafił tego okazać. dojrzał o dopiero po śmierci Leslie, dopiero wtedy uświadomił sobie ile dla niego znaczyła.. A szkoła?? Zanim poznał Leslie był raczej samotnikiem ale niespecjalnie mu dokuczano, ot taki zwykły szarak, grzej nawet było gdy się przyjaźnił z Leslie - w filmie to nie jest pokazane ale w książce jest dość mocno wyśmiewany za to ze przyjaźni się z dziewczynką.. Tak jak już mówiłem nie oczekujmy od 13-latka cudów. Poz a tym wpływa na jego osobowość maiła sytuacja rodzinna (nie kochający ojciec,bieda, obowiązki domowe których nie wykonuje typowy 13-latek). Pamiętaj też ze nikt nie przymuszał Leslie żeby sama szła do Terabithii. Po prostu tka musiało być , tak chciał los (Bóg). Jako dorośli łatwo wydajemy osądy, a zapytamy się siebie - czy jako trzynastolatki w sytuacji Jessego jakbyśmy postąpili?? Ja bym ta nie pozwolił sobie nigdy stracić taką dziewczynę jak Leslie...

  • Chciałem obejrzeć razem z żoną i 9 letnią córeczką jakiś film familijny i sięgnąłem po omijany do tej pory :Most do....", a omijałem go bo byłem przekonany, że jest to film fantasy. I... jestem spetryfikowany. Cudowny film, nawet pomimo podnoszonej tutaj wielokrotnie schematyczności. A najbardziej uderzyło mnie, że moja córka, przyzwyczajona do Disney Chanel i nudząca się na dłuższych filmach (poza kreskówkami) przeszło 90 minut milczała.

  • No cóż też się nieźle zdziwiłam, że Jess nie chciał wziąć Less. A potem to się stało i... i płakałam jak dzika :( leciało mi dosłownie strumieniami.

  • a wiesz że masz troche racji ? jak zobaczyłe ( a zarazem usłyszałem ) jak Jess zwala wszystko na nauczycielke to zapytałem się sam siebie ( w odniesieniu do niego bo czasem mam tak podczas oglądania filmów :P zresztą chyba nie tylko ja ) " w czym ona zawiniła idioto ? "

    trzeba byłó ją wziąśc , połazili by sobie po muzeum i git albo mógł z nią zostac zamiast jechac bo lina i tak pękła by następnym razem ale byli by tam razem więc Jess mógły uratowac Lesslie , podac jej jakiś patyk czy line żeby ją wciągnąc na brzeg a tu ...

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: