cinemanka cinemanka
ocena: 8

Jak myślicie, dlaczego Elizabeth rozpłakała się w windzie, kiedy ta niewidoma dziewczyna nie zauważyła jej..? Chyba nie dlatego, że do tej pory nie wiedziała, że dziewczyna nie widzi.. Przynajmniej ja domyśliłam się tego od razu. Nie rozumiem tej sceny.
Zastanawia mnie też, dlaczego po śmierci Elizabeth dzieckiem nie zainteresował się tatuś. W filmie była wzmianka, że w prasie pojawiła się informacja o jej śmierci, skoro więc wiedział że jest w ciąży i gdzie pracowała (mimo że Elizabeth nie przyjęła jego pomocy i go odrzuciła,prawdopodobnie dlatego, że sama nie była pewna, kto jest ojcem dziecka) dziwi mnie, że mógł się o jej śmierci zwyczajnie nie dowiedzieć... Jak myślicie?

  • malagamia

    Mnie również zastanawia do tej pory, czemu ojciec nie zgłosił się po dziecko. Za to scena w windzie wydaje mi się dosyć prosta. Po prostu wzruszyła ją ta sytuacja. Ona, odnosząca sukcesy i do tego zgorzkniała, za to tą dziewczynę spotkało takie nieszczęście i potrafiła odnaleźć radość w życiu. A nawet bez zagłębiania się w podteksty, sama bym się chyba rozpłakała w takiej chwili :P

    • cinemanka cinemanka
      ocena: 8

      Dzięki za Twoja interpretację..chociaż ja i tak nadal dopatruję się w tym drugiego dna, tak już mam;-)

  • lgolawski lgolawski
    ocena: 8

    ...hmmm...a mi się wydaje, że rozpłakała się w windzie, gdyż znów próbowała uciec, a wytłumaczenie tego koleżance od opalania, która poniekąd zachęciła ją do znalezienia matki, było po prostu za trudne....przerażało ją, że nie będzie już niezależna jeśli zostanie z Paul'em...mimo to po prostu tego pragnęła....tak mi się wydaje...

    • cinemanka cinemanka
      ocena: 8

      ...hmmm... ciekawe;)
      ta scena w windzie zastanowiła mnie, bo na początku Elizabeth stoi sama, potem drzwi się otwierają i zanim jeszcze dowiadujemy się kto wszedł, mam wrażenie że Elizabeth uśmiecha się i jakby chciała się przywitać, tymczasem dziewczyna nawet nie wyczuwa, że nie jest sama.. i od razu skojarzyło mi się z tym, że niewidomym wyostrza się słuch i od razu są w stanie wyczuć, że ktoś jest obok..tu tego nie było..może stąd jej łzy?Może zapłakała nad jej losem.. Może za bardzo analizuje jedną scenę...wydawało mi się, że jej płacz jest w jakiś sposób znaczący,tylko nie wiem w jaki;)

      • lgolawski lgolawski
        ocena: 8

        ...ja oczywiście mogę sie mylić..., ale nie sądzę, żeby płakała nad jej losem...to twarda kobieta, która jeśli już płakała to tylko w ciemności i po cichu... nad sobą.................................................nie wiemy kiedy dziewczyna straciła wzrok,mozliwe, że nie widziała od dziecka, ale możliwe też , że kilka lat wcześniej...a jeśli tak to sądzę, że bardzo trudno nauczyć się wyczuwania innych przez niewidomych...i myślę, że trwa to dośc długo, dlatego też najważniejszy w tamtej scenia były po prostu łzy przytłoczonej sytuacją kobiety...

        • rzastin

          Elizabeth najbardziej ceniła sobie niezależność, a osoba niewidoma jest skazana na bycie zależnym od innych. To że dziewczyna "nie wyczuła" obecności kogoś w windzie, świadczy, jak bardzo musi liczyć na pomoc innych. Poza tym scena pojawia się w momencie kolejnej ucieczki Elizabeth od otoczenia, co jeszcze bardziej podkreśla zmiany, które w niej zaszły od momentu, gdy zaszła w ciążę.

          • Polemonek

            Udawała na potrzeby filmu.

  • Lokiec_12 Lokiec_12
    ocena: 3

    Nie chce mi się czytac wszystkich komentarzy, więc nie wiem czy nie będę powtarzał :D
    myślę, że płacz w windzie był spowodowany wizją tego, że ta niewidoma dziewczyna, gdy przyjdzie na nią czas nigdy nie zobaczy swojego dziecka. Dlatego podczas porodu tak bardzo nalegała by jej nie usypiali. Tak ja myślę

    A film mi się średnio podobał. Dość ciężkie kino. Myślę, że bardziej trafia do kobiet niż do mężczyzn. Niestety, mamy swoje defekty :D Może za parę tygodni dojrzeję do tego filmu ;)

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: