Matka Ziemia.


Wyśmienity! Przejmujący i budzący poczucie strachu. Wizjonerski nie jest bo to co jest tam ukazane dzieje sie juz teraz. Bo oczywistym jest, że filmu nie należy odbierać dosłownie, co w przypadku reżysera i jego byciu ateistą ma tu duże znaczenie.
Pokazujący co my - ludzkość robimy z Matką Ziemią. Do czego doprowadza religia (ta fanatyczna), brak szacunku do natury i zawłaszczanie przez ludzi wszelkich terytoriów. Urzeczywistniający nam, że piekło tworzy sobie na ziemi sami.
Film pełen symbolicznych znaczeń i odniesień - jest jedną ogromną metafora.
A zaczyna się 6 dnia biblijnego ( o czym sam reżyser wspominał przy okazji premiery ) . 6-tego dnia było już prawie wszystko, była woda, było powietrze, lasy i piękna natura. Stwórcy było mało i stworzył człowieka. I od tego się wszystko zaczęło... A jak się skończy - nikt nie wie, ale gniew matki Ziemi może być ogromny.
10/10 !

27

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: